Reklama

Raty są teraz wyjątkowo niskie

Kupno mieszkania na kredyt jest o ok. 30 proc. tańsze niż w styczniu 2013 roku.

Publikacja: 03.08.2015 15:13

Raty są teraz wyjątkowo niskie

Foto: Rzeczpospolita/ Paweł Gałka

– Sytuacja na rynku kredytowym nie zmienia się znacząco w ostatnich miesiącach.Wszystkie czynniki decydujące o zdolności kredytowej są stabilne – mówi Michał Krajkowski, główny analityk firmy Notus Doradcy Finansowi.

Oprocentowanie kredytu, uwzględniające marżę i WIBOR, od kilku miesięcy oscyluje wokół 3,5–3,7 proc. Nic nie wskazuje, aby w najbliższym czasie miało się to zmienić.

– Również przeciętne wynagrodzenie od wielu miesięcy się właściwie nie zmienia. Taka stabilność sprzyja podejmowaniu decyzji o zakupie nieruchomości i zaciągnięciu kredytu – uważa Michał Krajkowski.

Jego zdaniem spadku zdolności kredytowej można oczekiwać dopiero wraz ze wzrostem oprocentowania kredytów, a tego należy się spodziewać w przyszłym roku.

Z wyliczeń Notusa wynika, że trzyosobowa rodzina (kredyt zaciąga małżeństwo z dzieckiem, ich łączne dochody to dwukrotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, czyli ok. 8 tys. zł brutto) mogła w ostatnich tygodniach pożyczyć 469 tys. zł. Najwyższy kredyt oferował Bank Pekao – 487 tys. zł. Na drugim miejscu znalazła się oferta BGŻ BNP Paribas (478 tys. zł). Średnia marża wyniosła 1,88 proc.

Reklama
Reklama

Z kolei singiel (30-latek zarabiający średnio 4 tys. zł brutto miesięcznie) mógł dostać kredyt w przeciętnej wysokości 261 tys. zł. Najwięcej, 282 tys. zł, proponował mBank, 270 tys. zł – BGŻ BNP Paribas, a 262 tys. zł – Bank Pekao. Średnia marża to 1,86 proc.

Niższy koszt zakupu

Wyliczenia Lion's Banku pokazują, że koszt zakupu mieszkania na kredyt w jednym z 10 największych miast w kraju jest teraz o 0,7 proc. niższy niż przed miesiącem, o 11,3 proc. niższy niż rok temu i aż o 29,7 proc. niższy niż w styczniu 2013 r.

Jak podaje firma Tax Care, marże kredytowe maleją minimalnie. W ciągu 12 miesięcy średnio spadły z 1,82 do 1,74 proc. W połowie maja WIBOR 3M wynosił 1,72 proc. Przy takim jego poziomie przeciętne oprocentowanie kredytu hipotecznego można szacować na 3,46 proc. To jeden z najniższych wyników w historii.

Według Tax Care dziś zadłużając się na 30 lat (z 20-proc. wkładem własnym) na zakup dwupokojowego mieszkania w jednym z 10 największych miast w kraju, trzeba się liczyć z ratą w wysokości 913 zł miesięcznie. W przypadku kawalerki byłoby to 548 zł, a trzypokojowego lokalu – 1370 zł miesięcznie.

– Najwyższe raty byłyby w Warszawie. Spłacając kredyt zaciągnięty na trzy pokoje, trzeba oddawać bankowi średnio 2101 zł miesięcznie. Przy dwóch pokojach ratę oszacować można na 1400 zł, a przy kawalerce – na 840 zł miesięcznie – wylicza Bartosz Turek, ekspert Lion's Banku.

Na drugim biegunie są takie miasta jak Bydgoszcz, Łódź i Katowice. Tam, kupując kawalerkę na kredyt, trzeba się liczyć z ratą 390–410 zł miesięcznie. W przypadku dwóch pokoi byłoby to 650–680 zł, a trzech około 970–1020 zł.

Reklama
Reklama

Jarosław Sadowski, ekspert Expander Advisors, uważa, że teraz nie powinno być problemu z uzyskaniem kredytu na zakup mieszkania. Dzięki temu, że stopy procentowe są bardzo niskie, kredyty są dość tanie i stosunkowo łatwo dostępne.

– Problemem może być jedynie wymagany wkład własny, który musi wynosić przynajmniej 10 proc. wartości kupowanej nieruchomości. Oznacza to, że aby kupić w Gdańsku mieszkanie o powierzchni 60 mkw., w średniej cenie, trzeba mieć 29 tys. zł oszczędności. Rata kredytu na takie lokum wyniesie ok. 1370 zł, przy założeniu, że okres spłaty wynosi 25 lat – wylicza Jarosław Sadowski.

Wkładu własnego nie muszą mieć osoby, które skorzystają z programu „Mieszkanie dla młodych". Dziś obejmuje on tylko nowo wybudowane mieszkania, ale już niedługo dopłatę będzie można uzyskać także na lokale z rynku wtórnego.

Kiedy podwyżki

Jak podkreśla Bartosz Turek, w ostatnim czasie o koszcie kredytu mieszkaniowego decyduje stawka WIBOR. Ta jest nierozerwalnie związana z poziomem stóp procentowych w Polsce, a więc to od decyzji Rady Polityki Pieniężnej w dużej mierze zależy, ile kosztować będzie kredyt.

Przypomnijmy, że na początku listopada 2012 r. główna stopa procentowa wynosiła 4,75 proc. W marcu 2015 r. Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżeniu tej stopy do 1,5 proc., a więc o ponad dwie trzecie w porównaniu z poziomem sprzed serii obniżek. Miało to kilkakrotnie większe znaczenie dla potencjalnych nabywców mieszkań niż zmiany marż oferowanych przez banki komercyjne.

W połowie maja 2015 r. WIBOR 3M kosmetycznie wzrósł. Zdaniem ekspertów trudno przesądzić, co będzie dalej, bo prognozy dotyczące oprocentowania na rynku międzybankowym są w ostatnich tygodniach zmienne. Wiele wskazuje jednak na to, że WIBOR na razie nie będzie rósł, niewykluczone nawet, że w najbliższych miesiącach nieznacznie spadnie.

Reklama
Reklama

Lion's Bank podaje, że na pierwszą podwyżkę stóp procentowych przyjdzie poczekać ponad rok. W dłuższej, niemal dwuletniej perspektywie, spodziewana jest jedna lub dwie decyzje o podniesieniu kosztu pieniądza.

Sprawdź marżę

Jacek Kasperczyk, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl, wskazuje, że średnie oprocentowanie nominalne 30-letniego kredytu w rodzimej walucie (w wysokości 300 tys. zł, z 20-proc. wkładem własnym) to dziś 3,74 proc.

– W lipcu ubiegłego roku oprocentowanie przekraczało 4,8 proc. – mówi Jacek Kasperczyk. – Tak mocny spadek tego parametru jest efektem obniżek stóp procentowych. Operacja ta sprawiła, że oprocentowanie zobowiązań mieszkaniowych jest na najniższym poziomie w całej historii polskiego rynku finansowego.

Niskie oprocentowanie kredytów sprawia, że klienci ponoszą małe koszty związane z obsługą zobowiązań. Na przykład rata 30-letniego kredytu w wysokości 300 tys. zł, zaciągniętego w styczniu 2009 r., wynosi dziś 1488 zł. To o 149 zł mniej niż w lipcu 2014 r.; wtedy rata wynosiła 1637 zł.

– Niewielkie raty kredytowe powodują, że osobom dopiero poszukującym pieniędzy na mieszkanie może się wydawać, że dziś jest najlepszy moment na zaciągnięcie kredytu – mówi Jacek Kasperczyk. – Patrząc krótkofalowo, trudno się z nimi nie zgodzić. Należy jednak pamiętać, że kiedyś stopy procentowe wzrosną, a wraz z nimi zwiększy się wysokość rat.

Reklama
Reklama

Dlatego osoby zainteresowane kredytem powinny dołożyć wszelkich starań, aby zaciągane zobowiązanie było udzielone na jak najlepszych warunkach. Szczególną uwagę należy zwrócić na poziom marży kredytowej, która wraz ze stopą rynkową (najczęściej WIBOR 3M) tworzy oprocentowanie kredytu. W tej chwili najniższe marże wynoszą od 1,3 do 1,5 proc. (kredyt w wysokości 300 tys. zł z 20-proc. wkładem własnym).

Drugą istotną kwestią jest to, aby w chwili zaciągania zobowiązania zdawać sobie sprawę, że rata może już tylko wzrosnąć. W związku z tym powinniśmy tak dobrać kwotę kredytu, aby w chwili podwyżek stóp procentowych móc bez żadnych problemów terminowo spłacać swoje zobowiązania.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, g.blaszczak@rp.pl

Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama