Jednej trzeciej zgonów z powodu ataków serca można by uniknąć, gdyby pomoc nadeszła wcześniej. Nowe urządzenie testowane obecnie w Stanach Zjednoczonych może sprawić, że pacjent i jego otoczenie zostaną ostrzeżone o zbliżających się kłopotach.



AngelMed Guardian składa się z dwóch części. Jedną wszczepia się pacjentowi zagrożonemu zawałem. Drugą  - przypominającą pager - można nosić przy pasku. Gdy elektroniczny anioł stróż zarejestruje nieprawidłową pracę serca, wysyła sygnał do pagera. A ten alarmuje otoczenie  i samego pacjenta  dźwiękiem, migającymi lampkami i wibracjami.



Dostępne są dwa rodzaje ostrzeżeń. Jeżeli serce nie pracuje normalnie, ale nie ma powodu do natychmiastowej interwencji, urządzenie sugeruje wizytę u lekarza. Drugi rodzaj ostrzeżenia to już alarm. Umożliwia błyskawiczne wezwanie pomocy.

Jeżeli Guardian zostanie zaaprobowany przez FDA (Administrację ds. Żywności i Leków) to zmieni sposób, w jaki pacjenci korzystają z systemu ochrony zdrowia - uważa Mary Carol Day, która prowadzi badania przydatności urządzenia.

 

Dotychczasowe testy wskazują, że pacjenci są zadowoleni z dodatkowej ochrony. Nie ma jeszcze danych, czy AngelMed Guardian zmniejsza ryzyko zgonu z powodu zawału.