Posąg ozdabiał bramę, która broniła dostępu do stolicy jednego z lokalnych królestw Hetytów, jakie istniały w Anatolii między XI a VIII p.n.e.

Lud Hetytów stworzył potężne państwo w XVII w. p.n.e. w Anatolii. Jego potęga opierała się na armii uzbrojonej w broń z żelaza, zbroje, doskonałe rydwany. Imperium upadło  ok. 1200 r. p.n.e. Jeszcze przez 400 lat przetrwały nieliczne hetyckie miasta-państwa. Tayinat było jednym z nich.

- Te zabytki są produktem lokalnej hetyckiej tradycji rzeźbiarskiej - powiedział prof. Tim Harrison z Uniwersytetu w Toronto, dyrektor Tayinat Archaeological Project. Pozwalają one na nowo spojrzeć na kultury epoki żelaza, które pojawiły się we wschodniej części Morza Śródziemnego po upadku mocarstw epoki brązu.

Głowa i tułów postaci, nienaruszony do poziomu nieco powyżej pasa, ma ok. półtora metra wysokości. Cała rzeźba mogła mieć trzy do czterech metrów. Posąg zdobią dobrze zachowane oczy - mozaika z białego i czarnego kamienia. Nadgarstki ramion wysuniętych zdobią bransolety z głowami lwów. Prawa ręka postaci trzyma włócznię, a w lewej kłos pszenicy. Rzeźba prawdopodobnie przedstawia króla o imieniu Suppiluliuma, który stawił czoła atakowi asyryjskiego władcy Salmanasara III w 858 r. p.n.e. Świadczyć o tym może opis królewskich osiągnięć wyryty na odwrocie rzeźby. Sporządzony został pismem hieroglificznym w języku luwijskim, którym posługiwali się mieszkańcy państwa Hetytów.

Razem z rzeźbą archeolodzy odkopali półokrągłą podstawę kolumny. Ma metr wysokości i 90 cm średnicy. Na czele kolumny wyrzeźbiony jest skrzydlaty byk i sfinks. Z jednej strony jest płaska, bez dekoracji, co wskazanie, że stała pod ścianą.

Naukowcy sądzą, że także kolumna zdobiła wielką bramę broniącą dostępu do wzgórza - sanktuarium królestwa. Władca pełnił rolę strażnika lub opiekuna bramy. Na obszarze panowania Hetytów takie zdobione budowle służyły jako dynastyczna legitymizacja władzy. Brama Tayinat została zniszczona prawdopodobnie w 738 r. p.n.e. w wyniku asyryjskiego podboju regionu.