To pierwsza tego typu tak przekrojowa analiza – badania objęły dane z ostatnich 33 lat i 188 krajów świata. Wynika z nich, że nadmiar kilogramów to problem 2,1 miliarda ludzi. W 1980 roku otyłych lub z nadwagą było ok. 857 mln mieszkańców Ziemi. W żadnym kraju w ostatnich trzech dekadach nie udało się tych wskaźników zredukować.
Rezultaty, które publikuje najnowszy „The Lancet", to dzwonek alarmowy. Nadwaga i otyłość potęgują ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, cukrzycy oraz raka – podkreśla dr Christopher Murray, który przeprowadził te analizy.
Jego zespół posługiwał się wskaźnikiem BMI (Body Mass Index – masa ciała w kilogramach podzielona przez kwadrat wysokości wyrażonej w metrach). O nadwadze możemy mówić, gdy wskaźnik ten przekracza 25, otyłość to BMI ponad 30.
Według dr Murraya problem z utrzymaniem wagi na poziomie BMI 25 i niższym dotyczy obecnie 37 proc. mężczyzn i 38 proc. kobiet. Trzy dekady temu te wartości nie przekraczały 30 proc.
– Otyłość to problem dotykający wszystkich i wszędzie, ludzi w każdym wieku i w każdej klasie społecznej – mówi dr Murray. – W żadnym kraju świata nie udało się go pokonać i spodziewamy się, że będzie on narastać, jeśli nie podejmiemy radykalnych kroków.
To, co budzi największe obawy naukowców, to otyłość wśród dzieci. W porównaniu z 1980 rokiem liczba najmłodszych z nadmiarem kilogramów wzrosła o 50 proc. Dziś jedna piąta wszystkich dziewczynek i jedna czwarta chłopców ma problem z utrzymaniem właściwej wagi ciała.
Badacze podają też swego rodzaju ranking „najgrubszych" krajów świata. Najwięcej otyłych żyje w USA, Chinach, Indiach, Rosji i Brazylii. W Tonga na Pacyfiku ponad połowa całej populacji jest otyła.