Zespół The Killers zaprosił na scenę Rosjanina. Teraz przeprasza

Lider amerykańskiego zespołu The Killers, Brandon Flowers, podczas koncertu, który odbył się w Gruzji zaprosił na scenę perkusistę z Rosji i nazwał go „bratem” swoich fanów. Część publiki była oburzona i opuściła stadion.

Publikacja: 16.08.2023 12:20

Brandon Flowers

Brandon Flowers

Foto: PAP/Avalon

Amerykański zespół The Killers przeprasza za sytuację, do której doszło podczas koncertu, który odbył się w Batumi. Pod koniec widowiska na scenę grupa zaprosiła perkusistę, który wraz z artystami zagrać miał piosenkę "For Reasons Unkown". - Nie znamy się na tutejszej etykiecie, ale ten koleś jest Rosjaninem. Nie macie problemu z tym, że Rosjanin pojawił się tutaj? - zapytał swoich fanów lider zespołu, Brandon Flowers.

Biorący udział w koncercie dość jasno dali po sobie znać, że nie do końca odpowiada im ten pomysł. Zespół mimo to zagrał utwór. Zarówno podczas niego, jak i po jego zakończeniu, wielu fanów The Killers gwizdało. Część z nich postanowiła nawet opuścić stadion.

- On nie jest waszym bratem? Rozdzielają nas granice państw? Czy ja, skoro jestem z USA, to nie jestem waszym bratem? - mówił Flowers. Dodał także, że „chce świętować bycie razem”. - Widzę was jako moich braci i siostry - podkreślał.

Choć artysta starał się uspokoić sytuację, wielu obecnych na koncercie wciąż nie kryło swojego oburzenia. 

Czytaj więcej

Niemcy chcą anulować koncerty Rogera Watersa

The Killers przeprasza za zaproszenie Rosjanina na scenę

Po zderzeniu zespół The Killers opublikował w mediach społecznościowych komunikat z przeprosinami. "Drodzy Gruzini, nie chcieliśmy nikogo urazić. Mamy wieloletnią tradycję zapraszania ludzi do gry na perkusji na scenie. Wydawało nam się, że pierwsze reakcje publiczności wskazują, że fani nie mają problemu z osobą, która dziś uczestniczyła w show" - napisali artyści na Facebooku. "Nigdy nie było naszym zamiarem obrażanie kogokolwiek! Zdajemy sobie sprawę, że komentarz, który miał sugerować, że wszyscy słuchacze i fani The Killers są "braćmi i siostrami", mógł zostać źle zinterpretowany" - podkreślili muzycy.

Oburzeni i zawiedzeni zachowaniem zespołu The Killers fani przypominają jednak wciąż, że w 2008 roku, w nocy z 7 na 8 sierpnia, Rosja napadła na Gruzję po serii osetyjsko-rosyjskich prowokacji. Pod pretekstem ochrony ludności samozwańczych republik Rosja wprowadziła do nich swoje wojska, zajmując część terytoriów Gruzji, z których potem się wycofała.

Amerykański zespół The Killers przeprasza za sytuację, do której doszło podczas koncertu, który odbył się w Batumi. Pod koniec widowiska na scenę grupa zaprosiła perkusistę, który wraz z artystami zagrać miał piosenkę "For Reasons Unkown". - Nie znamy się na tutejszej etykiecie, ale ten koleś jest Rosjaninem. Nie macie problemu z tym, że Rosjanin pojawił się tutaj? - zapytał swoich fanów lider zespołu, Brandon Flowers.

Biorący udział w koncercie dość jasno dali po sobie znać, że nie do końca odpowiada im ten pomysł. Zespół mimo to zagrał utwór. Zarówno podczas niego, jak i po jego zakończeniu, wielu fanów The Killers gwizdało. Część z nich postanowiła nawet opuścić stadion.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Muzyka popularna
Nawet Iga Świątek musi mieć imienny bilet i dowód tożsamości na show Swift w Polsce
Muzyka popularna
"Rzecz w tym". Tadeusz Woźniak – wspomnienie o przyjacielu
Muzyka popularna
Palaye Royale zagrają w Progresji. W konkursie MTV pokonali Linkin Park
Muzyka popularna
Tadeusz Woźniak, kompozytor „Zegarmistrza światła”, nie żyje
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Muzyka popularna
Metallica zagrała „Kocham Cię kochanie moje”
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą