Przełom czerwca i lipca to w Europie czas największych muzycznych festiwali, w gronie których już od dawna jest gdyński Open’er, organizowany przez Alter Art. Każda wielka impreza ma swoją linię programową, choć korzystają z podobnego grona artystów, bo czerwiec i lipiec to czas, kiedy największe amerykańskie gwiazdy odwiedzają Europę.

Seniorzy i juniorzy

Największy z festiwali to zakończone w weekend Glastonbury, gdzie świętował swoją osiemdziesiątkę Paul McCartney, którego wsparli Bruce Springsteen i Dave Grohl z Foo Fighters. Program był zrównoważony z myślą o wielopokoleniowej widowni: wśród najważniejszych była Billie Eilish, raper Kendrick Lamar, Noel Gallagher, ikona brit popu, legenda disco Diana Ross, zeppelin Robert Plant i Alison Krauss. Sprzedano 138 tys. karnetów po 285 funtów, z kempingiem w cenie, ale media podawały, że publiczność liczyła ponad 200 tysięcy fanów.

W czwartek 30 czerwca rozpoczyna się najmocniej obsadzony Werchter Festival w Belgii, blisko granic z Holandią i Niemcami. Największymi gwiazdami w czwartek są Pearl Jam, Pixies, Beck, War On Drugs i żeńskie trio Haim. W piątek w finale zagra Metallica, wcześniej nasi rodacy z Greta van Fleet, zaś w sobotę Imagine Dragons, Twenty One Pilots i Maneskin, laureat zeszłorocznej Eurowizji. W niedzielę festiwal zakończy Red Hot Chili Peppers, zaś wcześniej wystąpią The Killers, Royal Blood i Kean. Zazwyczaj belgijska impreza gości ponad 150 tys. fanów, którzy kupili zarówno karnety z miejscem kempingowym (266 euro), jak i bilety jednodniowe (126 euro).

Czytaj więcej

Pokoleniowa wymiana kadr na Openerze

29 czerwca rozpoczął się duński festiwal Roskilde, na którym pierwszego dnia wystąpili amerykański raper Post Malone, Robert Plant i Alison Krauss. W czwartek zaplanowano finał z udziałem Dua Lipa, a wcześniej show Magan Thee Stallion, The Blaze, Kacey Musgraves i TLC. W piątek największą atrakcją jest raper Tyler The Creator, który był ozdobą Orange Warsaw Festival na początku czerwca. W sobotę 2 lipca wystąpią The Strokes, Haim i St.Vincent. Cena karnetu to równowartość ok. 1400 zł, bilet dzienny kosztuje ok. 700 zł.

Jak widać, program wakacyjnych festiwali jest zazębiającą się układanką, w której organizacji pomaga bliskość geograficzna i możliwość szybkiego przemieszczania się gwiazd oraz produkcji. Ważne są również dwa inne elementy: budżet oraz grupa docelowa widzów. W przypadku Open’era te dwa aspekty mocno się łączą.

Mikołaj Ziółkowski od samego początku, gdy impreza debiutowała w 2002 r. jako Open Air na warszawskich Stegnach, lansował to, co w muzyce najświeższe. Zaczął od klubowych brzmień, czyli The Chemical Brothers, i kontynuował tę linię poszerzoną o rap, pop oraz indie rock po przeniesieniu imprezy do Gdyni. Gościli na niej Pink Massive Attack, The White Stripes, raperzy Snoop Dogg, Jay-Z, Kanye West, Drake a także Muse i Kings of Leon, Arctic Monkeys, Radiohead, Blur, The Weeknd, Bruno Mars, Lana del Rey, Florence And The Machine, Kylie Minogue.

Grupa 16–29

W gronie najstarszych wykonawców byli Prince (2011), z kręgu rocka zaś Pearl Jam (2014), Red Hot Chili Peppers (2016) i Foo Fighters (2017). Pandemia, towarzyszące jej wzmocnienie się popu i rapu w dobie rozwoju streamingu nasiliły generacyjne zmiany na Open’erze: Mikołaj Ziółkowski podkreślił, że impreza (potrwa do 2 lipca) skierowana jest do odbiorców w wieku 16–29 lat. Dlatego powrotu Pearl Jam, Papryczek, a tym bardziej przyjazdu Roberta Planta trudno było się spodziewać. Siłą rzeczy rolę „seniorów” grają w Gdyni 40-latkowie z The Killers, a także 50-latkowie z The Chemical Brothers.

Reszta gwiazd to 20- i 30-latkowie – Dua Lipa, Twenty One Pilots, Måneskin, zeszłoroczny laureat Eurowizji, który odniósł światowy sukces, popowa formacja Imagine Dragons, gitarowo-perkusyjny duet Royal Blood.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Atrakcją będzie raper A$ap Rocky, ceniony za swoje nagrania, słynny również z powodu związku z Rihanną, który zaowocował urodzinami dziecka, a także doniesieniami w najbardziej sensacyjnym tonie. W programie są gwiazdy nowego hip-hopu: Megan Thee Stallion, Little Simz, Sampa The Great, zaś z innych muzycznych bajek – Glass Animals, Tove Lo, Sky Ferreira, KennyHoopla i Yola. Ten program ma przyciągnąć do 250 tysięcy fanów. Wpływy z karnetów trudno wyliczyć, bo zachowały ważność zakupione w pandemii. Obecne ceny to 819 zł (4 dni i pole namiotowe), karnet weekendowy 499 zł, bilet jednodniowy 349 zł.

Open’er, utrzymując niską średnią wieku gwiazd, poczynił oszczędności, ponieważ, jak mówią nasze źródła w branży, za stadionowo-plenerowe koncerty Paula McCartneya trzeba zapłacić do 2,5 mln dolarów, a Red Hotów i Pearl Jam ok. 1,5 mln dolarów, gdy Dua Lipa może kosztować poniżej miliona, zaś The Killers i The Chemical Brothers kilkaset tysięcy. Oczywiście to szacunki. Każdy kontrakt jest inny.

Jednocześnie festiwal, który lansował polskich artystów, doczekał się czasów, i korzysta z tego, że nasze młode gwiazdy gromadzą po kilkadziesiąt tysięcy fanów, dlatego na dużej scenie Open’era pojawi się hipsterska czołówka – Taco Hemingway, Ralph Kamiński oraz Jan Rapowanie. Dawid Podsiadło po trzech stadionowych koncertach może odpocząć: zaśpiewa kameralnie, pod namiotem.