Liderzy grupy, Martin Gore i Dave Gahan dodali, że ich kolega „odszedł naturalnie i bez długotrwałego cierpienia”

Fletcher zmarł w zeszłym miesiącu w wieku 60 lat. Przyczyny śmierci muzycy ujawnili na prośbę rodziny, jak można się spodziewać, w związku z rosnącą falą spekulacji.

W swoim oświadczeniu Gore i Gahan stwierdzili: „Tak więc, mimo że było zdecydowanie za wcześnie, [Fletcher] zmarł naturalnie i bez przedłużającego się cierpienia”.

Czytaj więcej

Nie żyje Andy Fletcher, współtwórca Depeche Mode

Podziękowali też fanom za ich wsparcie: „Jak możecie sobie wyobrazić, było to dla nas co najmniej kilka dziwnych, smutnych i dezorientujących tygodni. Ale widzieliśmy i czuliśmy całą waszą miłość i wsparcie, i wiemy, że rodzina Andy'ego czuła podobnie”.

Mimo że było zdecydowanie za wcześnie, [Fletcher] zmarł naturalnie i bez przedłużającego się cierpienia

Martin Gore i Dave Gahan

W zeszłym tygodniu w Londynie odbył się prywatny pogrzeb Fletchera. Były łzy, ale uroczystość była „wypełniona wspaniałymi wspomnieniami o tym, kim był Andy, historiami o wszystkich naszych dokonaniach razem oraz pełnym nadziei śmiechem. (…) Bycie razem było wyjątkowym sposobem na upamiętnienie Andy'ego i pożegnanie go”.

Fletcher był członkiem-założycielem Depeche Mode od 1980 roku.