Reklama

Midas Solorza-Żaka rusza z emisją na 830 mln zł

NFI właściciela Polkomtelu i Cyfrowego Polsatu rusza ze sprzedażą akcji. Doradca wycenia fundusz na 1,6 mld zł

Publikacja: 04.02.2012 02:06

Zygmunt Solorz-Żak, główny akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej NFI Midas

Zygmunt Solorz-Żak, główny akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej NFI Midas

Foto: Fotorzepa

Na 0,7 zł usta­lił ce­nę emi­syj­ną każ­dej z bli­sko 1,2 mld ak­cji NFI Mi­das za­rząd spół­ki – po­in­for­mo­wał w pią­tek fun­dusz kon­tro­lo­wa­ny przez Zyg­mun­ta So­lo­rza­-Ża­ka, bu­du­ją­cy pierw­szą w Pol­sce sieć ul­tra­szyb­kie­go mo­bil­ne­go In­ter­ne­tu w tech­no­lo­gii LTE.

To ozna­cza, że szy­ko­wa­na od ubie­głe­go ro­ku ofer­ta Mi­da­sa skie­ro­wa­na do do­tych­cza­so­wych ak­cjo­na­riu­szy bę­dzie mia­ła za­wrot­ną jak na pry­wat­ne ofer­ty war­tość: oko­ło 830 mln zł.

Tak na­praw­dę Mi­das się­ga do kie­sze­ni gieł­do­wych in­we­sto­rów po oko­ło 280 mln zł go­tów­ki, bo po­zo­sta­ła część emi­sji przy­pad­nie na głów­ne­go wła­ści­cie­la fun­du­szu So­lo­rza­-Ża­ka, któ­ry obej­mie wa­lo­ry, pła­cąc udzia­ła­mi spół­ki Ae­ro 2. Ce­nę za tę fir­mę usta­lo­no na 548 mln zł.

280 mln zł to tyl­ko część pie­nię­dzy, któ­rych NFI po­trze­bu­je, aby do­koń­czyć in­we­sty­cje w ogól­no­pol­ską sieć trans­mi­sji da­nych w tech­no­lo­giach HSPA+ i LTE. Resz­ta – oko­ło rze1 mld zł – po­cho­dzić ma z kre­dy­tów i – jak in­for­mu­ją do­rad­cy So­lo­rza­-Ża­ka – pie­nią­dze te zo­sta­ną za­in­we­sto­wa­ne w cią­gu trzech lat.

Ana­li­ty­cy i za­rzą­dza­ją­cy fun­du­sza­mi przy­zna­ją, że sprze­daż ak­cji przez gieł­do­wą spół­kę to – na­wet bio­rąc pod uwa­gę trwa­ją­cy wzro­st na GPW – ruch od­waż­ny.

Reklama
Reklama

– Bio­rąc pod uwa­gę, że to emi­sja z pra­wem po­bo­ru, z jej upla­so­wa­niem nie po­win­no być pro­ble­mu. Kto nie obej­mie pa­pie­rów, ten stra­ci – oce­nia na pierw­szy rzut oka Wal­de­mar Sta­cho­wiak, ana­li­tyk Ipo­pe­ma Se­cu­ri­ties. – Jednocześnie kon­struk­cja emi­sji prze­wi­du­je, że aby utrzy­mać do­tych­cza­so­wy udział, trze­ba wy­ło­żyć wię­cej pie­nię­dzy niż ma się obec­nie w ak­cjach NFI. W przy­pad­ku drob­nych in­we­sto­rów mo­że to dzia­łać znie­chę­ca­ją­co.

Spół­ka przy­go­to­wu­je się na ta­ką ewen­tu­al­ność od dłuż­sze­go cza­su i za­chę­ca do udzia­łu w emi­sji in­sty­tu­cje fi­nan­so­we. Z na­szych in­for­ma­cji wy­ni­ka, że w mi­ja­ją­cym ty­go­dniu tra­fił do nich ra­port ofe­ru­ją­ce­go pa­pie­ry Mi­da­sa do­mu ma­kler­skie­go Tri­gon.

– Jesz­cze za wcze­śnie, aby po­wie­dzieć, czy bę­dzie­my za­in­te­re­so­wa­ni czy nie ak­cja­mi NFI Mi­das. Spo­tka­nia z ofe­ru­ją­cym do­pie­ro się za­czy­na­ją – po­wie­dział Ja­ro­sław Lis, za­rzą­dza­ją­cy w Union In­ve­st­ment. – To jesz­cze nie jest do­bry czas na prze­pro­wa­dza­nie ofert pu­blicz­nych. Jed­nak je­śli wzro­st po­trwa­ dłu­żej, za­pew­ne i ten ry­nek się oży­wi.

Pu­bli­ku­jąc ce­nę emi­syj­ną w pią­tek, czy­li jesz­cze przed za­twier­dze­niem pro­spek­tu, za­rząd Mi­da­sa po­stą­pił nie­ty­po­wo. Spół­ka tłu­ma­czy, że zde­cy­do­wa­ła się na ten krok, aby zmniej­szyć nie­pew­ność in­we­sto­rów.

Dom Ma­kler­ski Tri­gon ofe­ru­ją­cy ak­cje Mi­da­sa osza­co­wał war­tość gru­py na 1,6 mld zł. Da­je to oko­ło 1 zł na ak­cję spół­ki po pod­wyż­sze­niu ka­pi­ta­łu (oko­ło 42 proc. wię­cej niż wy­nie­sie ce­na emi­syj­na).

Tri­gon sza­cu­je, że przy­cho­dy Mi­da­sa bę­dą ro­sły sko­ko­wo: z oko­ło 30 mln zł w ubie­głym ro­ku przez bli­sko 116 mln zł w ro­ku bie­żą­cym do prawie 0,5 mld zł w 2014 r., kie­dy to fun­dusz ma wy­ka­zać pierw­szą do­dat­nią EBIT­DA w wy­so­ko­ści 79,1 mln zł. We­dług Tri­go­nu w ko­lej­nych la­tach wy­nik ten bę­dzie rósł. Sta­nie się to głów­nie dzię­ki co­raz więk­szej ­trans­mi­sji da­nych w sie­ciach ko­mór­ko­wych.

Media
Stany Zjednoczone chcą walczyć z cenzurą w Europie. Pracują nad nowym projektem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Media
Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji
Media
Wielkie problemy internautów w Rosji. Kreml tworzy własną sieć pod kontrolą KGB
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama