Ostatnie fake newsy na temat pana i pańskiej żony, jakie pojawiły się na Facebooku, a także problem z ich usunięciem pokazują, że niektóre platformy społecznościowe za nic mają prawo, ochronę ludzkiej godności, a walka z dezinformacją w ich wykonaniu to jedynie pusty slogan. Co zamierza pan zrobić?
Kroki prawne już podjąłem. Ja i moja żona wezwaliśmy Metę do przeprosin w związku z naruszeniem naszych dóbr osobistych, wpłaty konkretnych kwot na cele charytatywne i zaprzestanie czerpania korzyści z przestępstwa. Jak widać, jest to ich modus operandi – wszelkie komentarze rasistowskie, antysemickie czy polityczne są natychmiast blokowane, ale gdy naruszana jest czyjaś godność, czyjś wizerunek osobisty, firma zasłania się regulaminem.