„To rozczarowujące, że podejmują tak drastyczne działania, biorąc pod uwagę wyraźne zaangażowanie, jakie wykazaliśmy, aby wypracować naszą drogę do kontraktu, który zapewni dziennikarzom Timesa znaczne podwyżki płac, wiodące na rynku świadczenia i elastyczne warunki pracy” – napisała Meredith Kopit Levien, prezes i dyrektor naczelny The Times, w e-mailu do pracowników.

Czytaj więcej

Właściciel „New York Times” kupił popularną grę Wordle

Związek zawodowy NewsGuild of New York, który reprezentuje dziennikarzy i innych pracowników The Times, powiedziała w oświadczeniu, że strajk odbywa się „z powodu niepowodzenia w negocjowaniu w dobrej wierze, osiągnięciu uczciwego porozumienia kontraktowego z pracownikami i spełnieniu ich żądań”.

Kierownictwo gazety przyznało, że strajk to duży problem, ale nadal chce wydać dostarczyć do kiosków kolejne wydanie. Mają w tym pomóc zagraniczni pracownicy gazety, którzy w większości nie są częścią związku zawodowego. CNN przypomina, że dziennikarze „The New York Times” nie strajkowali od dziesięcioleci.

Tym razem ich frustracja z powodu nieudanych negocjacji z kierownictwem The Times osiągnęła punkt krytyczny. „Prosimy czytelników, aby nie angażowali się jutro w żadne platformy [New York Timesa] i stanęli z nami na cyfrowej pikiecie!”, napisała na Twitterze Amanda Hess, dziennikarka gazety. „Czytaj lokalne wiadomości. Słuchaj radia publicznego. Zrób coś z książki kucharskiej. Zagraj w Wordle'a.

Strajk został zapowiedziany już w zeszłym tygodniu, kiedy wiadomo było, że raczej nie dojdzie do porozumienia płacowego. Poprzednia umowa wygasła w marcu 2021 roku. Obie strony nie mogą osiągnąć konsensusu w takich kwestiach jak płaca początkowa, podwyżki pensji, polityka emerytalna i zdrowotna oraz praca zdalna.