Reklama

Decyzja w sprawie podziału TP w przyszłym roku

Do końca bieżącego roku Urząd Komunikacji Elektronicznej miał formalnie wycofać się z procedury separacji funkcjonalnej Telekomunikacji Polskiej, jaką rozpoczął w grudniu 2008 r.

Publikacja: 21.12.2010 09:31

Decyzja w sprawie podziału TP w przyszłym roku

Foto: Bloomberg

Na podjęcie tej decyzji zostało mu zatem jeszcze tylko półtora tygodnia.

- Mamy jeszcze z TP do wyjaśnienia pewne kwestie i spotkanie w tej sprawie umówione w pierwszej połowie stycznia. Mam nadzieje ze w I kwartale decyzja zapadnie – mówi Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Sprawy do wyjaśnienia, to współpraca TP z Netią. Operator narodowy umożliwia swojemu konkurentowi sprzedaż usług na własnych liniach abonenckich. Poziom usług świadczonych Netii powinien być nie gorszy, niż dla własnych klientów detalicznych. W ostatnich miesiącach, według raportów UKE było inaczej. Póki sprawa się nie wyjaśni UKE wstrzymuje decyzję o zakończeniu procedury podziału TP, czyli tzw. separacji funkcjonalnej.

W praktyce nie zmienia to wiele, ponieważ jeszcze w ubiegłym roku UKE zawiesił rozpoczętą w 2008 r. procedurę. Urząd czekał na rezultaty zawartego w sierpniu 2009 r. porozumienia rynkowego z TP. W ciągu kilkunastu miesięcy UKE miał się przekonać, czy uda się je efektywnie zrealizować, czy TP wykazuje dobrą wolę i harmonijnie współpracuje z konkurentami. Możliwość powrotu do procedury podziału była jedynym środkiem nacisku na TP, gdyby było inaczej. Wycofując się z procedury podziału UKE pozbawi się tego środka nacisku. Porozumienie z TP ma bowiem charakter dobrowolny i nie przewiduje żadnych sankcji za jego złamanie.

W przyszłym roku znowelizowana ustawa Prawo telekomunikacyjne umożliwi nadanie porozumieniu rangi decyzji administracyjnej, za złamanie której UKE będzie mogło ukarać operatora karą w wysokości 3 proc. rocznych obrotów.

Reklama
Reklama

Porozumienie UKE z TP umożliwiło wdrożenie przez operatora zmian organizacyjnych, których koszt szacowany był na ok. 300 mln zł. Dla UKE to ekwiwalent podziału, który miał kosztować przeszło 700 mln zł. Urząd zakładał, że to jedyny sposób na wymuszenie na TP zgodnej z prawem współpracy operatora narodowego z konkurentami.

[srodtytul] Zobacz więcej w naszym branżowym serwisie [link=http://www.rpkom.pl/index.php]rpkom.pl[/link][/srodtytul]

Media
Paramount bliżej przejęcia Warner Bros. Brak ustawowych przeszkód w USA dla umowy
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Media
Stany Zjednoczone chcą walczyć z cenzurą w Europie. Pracują nad nowym projektem
Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Media
Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama