Reklama

"Cyrk": malarskie tańce na linie

Wystawę „Cyrk” w warszawskiej Królikarni zaaranżowano jak cyrkowe widowisko.
Fernand Leger „Woltyżerka”, 1953 r.

Fernand Leger „Woltyżerka”, 1953 r.

Foto: mn w warszawie

Wchodzi się na nią przez czerwony cyrkowy namiot, ukryty pod kopułą budynku. Ze 150 obrazów, rzeźb, plakatów, grafik, rysunków wyłaniają się zwinne woltyżerki i akrobaci, kolorowi klauni, nieustraszeni pogromcy dzikich zwierząt. Cyrk w sztuce XIX i XX wieku to wielki temat, który zbliża odległych artystów: Picassa, Légera, Wojtkiewicza, Cieślewicza.

Woltyżerka Fernanda Légera, mimo kubizujących kształtów, najwyraźniej porwała malarza zmysłowością. Gdy na ekspresyjno-realistycznym rysunku sprzed stu lat Maxa Liebermanna jest zwiewną postacią w tanecznej ewolucji. A Picasso sportretował ją w towarzystwie dwóch klaunów. Klauni w oczach artystów to jeszcze bardziej niejednoznaczne postacie. Zdarzają się wesołkowie bawiący gagami publiczność, jak klaun z procą (z przerobionego „y” ze słowa cyrk) na plakacie Jana Młodożeńca.

Częściej jednak z ich twarzy i postaci przebija smutek i melancholia, zwłaszcza gdy okazują się alter ego artysty. Wobec świata grają wówczas narzuconą rolę, a pod makijażem skrywają prawdziwe emocje. Takich klaunów spotykamy np. na obrazach formisty Tymona Niesiołowskiego. I u Witolda Wojtkiewicza – symbolisty i ekspresjonisty, tworzącego w czasach Młodej Polski, którego cyrk jako popularna rozrywka w ogóle nie interesował. Odwołania do niego traktował jako metaforę ludzkiej egzystencji.

Prace pochodzą ze zbiorów Muzeów Narodowych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Biblioteki Narodowej i Uniwersytetu Warszawskiego, z Les Documents Cinématographiques w Paryżu oraz zbiorów Julinek Park.

Każda sala w muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego odpowiada innemu zjawisku. „Entrée” przedstawia bohaterów „widowiska”; jest tu także mowa o architekturze cyrkowej.„Woltyżerka” przypomina, że w pierwszych występach cyrkowych prezentowano mistrzostwo jazdy konnej i akrobacji. Sala „Osobliwe” mówi o XIX-wiecznej fascynacji dzikimi zwierzętami i anomaliami, typu kobieta z brodą. „Intermezzo klauna” zwraca uwagę na mroczne strony cyrku. „Tańczący na linie” dotyczy ekwilibrystycznej akrobatyki, ale i balansowaniu na granicy życia i śmierci, ma więc kontekst filozoficzny.

Reklama
Reklama

Wchodzimy również za „Kulisy”, gdzie skontrastowane zostały dwa spojrzenia na cyrk i cyrkowców. Barwna ściana kultowych kolorowych plakatów Henryka Tomaszewskiego, Jana Młodożeńca, Waldemara Świerzego, Jana Lenicy opowiada o inspiracjach cyrkiem mistrzów polskiej szkoły plakatu. A jednocześnie o cyrku jako rozrywce. Z kolei melancholijny cykl fotografii „Zanikający cyrk” (2005–2008) Rafała Milacha, portretujący emerytowanych artystów z Julinka, podsuwa myśl, że cyrkowe areny wypierają dziś inne multimedialne widowiska. Pozostają wspomnienia jak u Felliniego. Wystawa czynna do 2 października.

Malarstwo
Najdroższy malarz świata Gerhard Richter w Paryżu: wuj nazista, ciocia antyfaszystka
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Malarstwo
Filip Łoziński, autor najdroższego obrazu Młodej Sztuki 2025 o sukcesie i intuicji
Malarstwo
Od Lotta i Breughla do Canovy. Europejskie dzieła Muzeum Narodowego w Krakowie
Malarstwo
Podcast „Rzecz w tym”: Polska sztuka kiczem stoi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama