Malował krajobrazy realistyczne i idealizowane: widoki potoków, wodospady, wybuchy wulkanów. Goethe, jeden z pierwszych biografów malarza, pisał o ich wielkiej popularności. Na zamówione dzieło artysty nieraz trzeba było czekać kilka lat.

Cztery piękne włoskie krajobrazy kiedyś znajdowały się w zbiorach Karola Lanckorońskiego. Zdobiły klatkę schodową jego pałacu w Wiedniu. Po II wojnie światowej zostały sprzedane jak wiele innych dzieł z tej kolekcji. (Uzyskane stąd środki przeznaczano na utrzymanie Fundacji Lanckorońskich, stypendia, badania naukowe oraz wspieranie polskich instytucji kulturalnych poza granicami kraju, np. Biblioteki Polskiej w Paryżu). W 2020 roku cztery dzieła Hackerta trafiły ponownie na rynek sztuki – do domu aukcyjnego Christie’s w Londynie. Dzięki finansowemu wsparciu ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu udało się je kupić do kolekcji na Wawelu.

– Zakup pejzaży włoskich Hackerta do polskich zbiorów to wielkie wydarzenie! - mówi kuratorka dr Joanna Winiewicz-Wolska. - W ten sposób, starając się scalić – w miarę naszych możliwości – rozproszoną kolekcję Karola Lanckorońskiego, oddajemy hołd jego córce Karolinie, której decyzja z 1994 roku: wielki dar dla polskich muzeów, nie ma sobie równych w powojennej historii naszego kraju.

Obecnie dzieła można podziwiać na pokazie „Kolekcja Lanckorońskich. Obrazy Jakoba Philippa Hackerta” na Zamku Królewskim na Wawelu, czynnym do 31 października

– Prezentacja dzieł Hackerta na Zamku to swego rodzaju preludium do wystawy arcydzieł z kolekcji Lanckorońskich, którą planujemy otworzyć w drugim półroczu 2022 roku.

Znajdą się na niej wybitne dzieła z wielu zakątków świata.- zapowiada przyszłą ekspozycje, jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych 2022 roku, prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.