Wywiad rzeka "Nam wieczna w polszczyźnie rozróba! Marian Pankowski mówi" Piotra Mareckiego to wspaniały portret poety, prozaika, dramaturga, krytyka literackiego i tłumacza. Literat zmarł 3 kwietnia 2011 w Brukseli. Rozmowa przeprowadzona pod koniec życia Pankowskiego jest szczerą wypowiedzią człowieka, który miał nam wiele do przekazania>
"[...] nie wolno zapominać, że jestem, nie powiem: niewolnikiem, ale na pewno jestem mocno związany z moim dzieciństwem, religią katolicką, z moim domem i matką, która dbała o moralność domu, a także z ojcem socjalistą. I, być może, trzeba w to włączyć pewną zazdrość pisarza, który musi przylepić jakąś łatkę, kiedy pisze [...]. A teraz można sobie po prostu na szczerość – również w stosunku do siebie – pozwolić".
Marian Pankowski
Druga książka Piotra Mareckiego "Czycz i filmowcy, czyli przyliteracki status kina polskiego" jest próbą opisania pewnej formacji pokoleniowej i społeczno-politycznej. Należeli do niej Czycz, Bursa, Latałło, Titkow i Barański, ludzie którzy świadomie odrzucili "światowe życie", wykreowali swój bezkompromisowy świat na prowincji.
"Finneganów tren",
ostatnia książka, Joyce'a jest podróżą w głąb ludzkiej, boskiej czy kosmicznej, pogrążonej we śnie zbiorowej jaźni, dla której irlandzki pisarz wynalazł specjalną mowę – symfonię skomponowaną z neologizmów i wielojęzycznych kalamburów. Z czasem ten oniryczny, wzniesiony na ruinach wieży Babel wszechświat urósł do rangi prawdziwego mitu, mającego swych zaprzysięgłych zwolenników i równie nieprzejednanych wrogów. Żaden utwór literacki nie wzbudził tylu kontrowersji. Po dziś dzień Finnegans Wake uchodzi za najbardziej tajemniczą książkę XX wieku, a być może i całej literatury. Sztuki przełożenia tej gmatwaniny słów na polski podjął się Krzysztof Bartnicki. "Finneganów tren" to pozycja dla tych, którzy cenią to co trudne.
Czytaj więcej na www.ha.art.pl