Reklama

Niszczycielska niewinność dziecka

Kiedyś spytano Agathę Christie, jacy są mordercy. – Niektórzy z nich to bardzo mili, kulturalni ludzie – odparła wówczas z iście wiktoriańską elegancją starutka już pisarka.
Niszczycielska niewinność dziecka

Foto: Archiwum

Reklama

Gdyby spytać o to samo Richarda Hughesa, odpowiedź byłaby zapewne podobna. Nie, żeby Hughes miał z mordercami zbyt wiele wspólnego – był pisarzem, dziennikarzem, poetą, autorem opowiadań dla dzieci, a przy okazji pierwszego w dziejach słuchowiska radiowego. Rzecz w tym, że ten – jeśli wierzyć wspomnieniom – niezwykle sympatyczny i ujmująco miły człowiek miał obsesję na punkcie stawiania świata na głowie.

Niby był statecznym literatem, a jednak wypuścił się na zwariowane przygody na Bałkanach, włóczył się z nomadami po pustyniach Bliskiego Wschodu, wzdłuż i wszerz przemierzył Stany, a w Kanadzie mieszkał w obozie Indian. Był wiceprzewodniczącym Walijskiego Teatru Narodowego, a jednak ruszył w awanturniczą morską podróż jako pospolity majtek.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama