Twórca „Obcego” i „Łowcy androidów” po spektakularnym „Napoleonie” (2023), którego widownia i krytycy przyjęli z mieszanymi uczuciami, powraca do jednego ze swoich największych hitów w karierze – osadzonego w starożytnym Rzymie „Gladiatora”. Nowy film Ridleya Scotta, w którym główne role zagrali Paul Mescal, Pedro Pascal i Denzel Washington, to podobnie jak oryginał z 2000 roku historia o zemście, nieposkromionych ambicjach i walce o przetrwanie na arenie. Film czerpiący pełnymi garściami ze scenariusza pierwszej części i do „jedynki” nieustannie się odwołujący. Pytanie tylko czy naprawdę tego potrzebowaliśmy?