Krzysztof Urbański będzie nowym dyrektorem Filharmonii Narodowej

Pracujący od kilkunastu lat zagranicą dyrygent 41-letni Krzysztof Urbański obejmie kierownictwo artystyczne Filharmonii Narodowej.

Publikacja: 19.01.2024 10:27

Dyrektorem artystycznym Filharmonii Narodowej Krzysztof Urbański zostanie o sezonu 2025/2026

Dyrektorem artystycznym Filharmonii Narodowej Krzysztof Urbański zostanie o sezonu 2025/2026

Foto: Marco Borggreve

O tym, że jedna z najważniejszych instytucji muzycznych w kraju pozostanie niebawem bez szefa artystycznego, wiadomo było niemal od roku. Obecny dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej, Andrzej Boreyko już dawno zaplanował swoje odejście z niej z końcem obecnego sezonu. Zawirowania polityczne nie sprzyjały podjęciu decyzji o wyborze jego następcy, choć warto zauważyć Filharmonia Narodowa stała się szlachetnym wyjątkiem, w której PiS nie zdecydował się przed końcem swoich rządów obsadzić w niej swojego nominata.

Krzysztof Urbański dyryguje bez nut

Krzysztof Urbański ma 41 lat, będzie więc najmłodszym dyrektorem w powojennej historii Filharmonii Narodowej. Jego biografia zatoczyła zaś pewne koło. Studia w warszawskiej Akademii Muzycznej ukończył bowiem w 2007 roku i jego profesor Antoni Wit, który był wówczas dyrektorem Filharmonii Narodowej, zaproponował mu w niej stanowisko swojego asystenta. Pełnił je przez dwa lata, wywołując m in. sensację, gdy w nagłym zastępstwie za zaproszonego gościnnie dyrygenta poprowadził koncert dyrygując z pamięci arcytrudnym „Świętem wiosny” Strawińskiego.

Czytaj więcej

Opera Narodowa i śmierć na stacji benzynowej

– Lubię dyrygować bez nut, wtedy lepiej mogę kontrolować, co dzieje się na estradzie – powiedział mi wtedy. – To nie jest trudne, wystarczy partyturę przegrać kilka razy na fortepianie, potem można już grać z pamięci. To etap najłatwiejszy. Kiedy poznamy wszystkie nuty, trzeba z nich ułożyć własną interpretację i ta praca nie ma końca, zawsze można coś udoskonalić.

Długa lista orkiestr Krzysztofa Urbańskiego

Pierwszą orkiestrą zagraniczną, którą kierował od 2010 roku była norweska Trondheim Symfoniorkester. Pracował na tym stanowisku siedem sezonów, rozpoczynając w tym czasie stałą współpracę z innymi renomowanymi zespołami jako główny dyrygent gościnny: Indianapolis Symphony Orchestra, Tokyo Symphony Orchestra, NDR Elbphilharmonie Orchester w Hamburgu oraz ciągle w norweskim Trondheim. Oprócz tego dyryguje okazjonalnie wieloma orkiestrami w Europie, Ameryce i w Japonii.

Od 2022 roku jest z kolei głównym dyrygentem gościnnym Orchestra della Svizzera Italiana w Szwajcarii, natomiast od sezonu 2024/205 będzie kierował Orkiestrą Symfoniczną w Bernie. „Urbański jest dokładnie tym, czego chcieliśmy: odnoszącym sukcesy artystą młodego pokolenia, który dzięki klarownej wizji muzyki, niezwykłym umiejętnościom i zajmującemu programowaniu […] może otwierać nas na nową publiczność” – napisali w specjalnym oświadczeniu zarządzający tą szwajcarską orkiestrą.

Czytaj więcej

Chory Piotr Beczała nie zaśpiewał w sylwestrowej premierze w Nowym Jorku

Liczne zobowiązania oraz niespieszne podejmowanie decyzji przez władze kraju powodują, że Krzysztof Urbański rozpocznie pracę w Filharmonii Narodowej niejako dwustopniowo. W najbliższym sezonie będzie artystą desygnowanym na stanowisko dyrektora artystycznego, co niewątpliwie ułatwi mu to programowanie bez pośpiechu wydarzeń na kolejne lata. Oficjalnie Krzysztof Urbański w nowej roli zostanie zaprezentowany pod koniec stycznia, a pięcioletni kontrakt dyrektorski rozpocznie w sezonie 2024/2025.

Kultura
Muzeum Historii Polski: Pokaz skarbów z Villa Regia - rezydencji Władysława IV
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Architektura
W Krakowie rozpoczęło się 8. Międzynarodowe Biennale Architektury Wnętrz
radio
Lech Janerka zaśpiewa w odzyskanej Trójce na 62-lecie programu
Kultura
Zmarł Leszek Długosz
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Kultura
Timothée Chalamet wyrównał rekord Johna Travolty sprzed 40 lat