Reklama

A jednak się kręci

W Polsce wideoklip to często albo sztuka dla sztuki, albo chałtura realizowana z zaciśniętym pasem. Nic nie wskazuje na to, by było lepiej
A jednak się kręci

Foto: EAST NEWS

Z jednej strony wielokolorowa i wielokształtna karma dla wyobraźni w postaci dynamicznego połączenia mnóstwa artystycznych technik u Brodki. A z drugiej 11-minutowa, naturalistyczna etiuda nakręcona w czerni i bieli dla duetu Sokół i Marysia Starosta. Fantasmagoryczna wyprawa z Behemothem w mroczną krainę świec, chmur, krwi oraz czerwonookich jednorożców. Albo bezpieczniejsza nieco, plastelinowa podróż w świat marzeń u boku DagiDany. Po co się ograniczać, skoro obecnie w wideoklipach można właściwie wszystko: wyrysować analogię między chłopskimi buntami a dzisiejszymi alterglobalistami (R.U.T.A.), pchnąć amerykańskiego superbohatera w objęcia socrealizmu (Nerwowe Wakacje) czy, jak kto woli, w absolutnie wysmakowany formalnie sposób zarzucić pomost między Schulzem a Boschem (Nosowska).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama