Reklama

Pogodny głos Cesarii Evory, bosonogiej królowej

Kariera Cesarii Evory z Wysp Zielonego Przylądka zaprzeczała prawidłom show-biznesu
Cesaria Evora w 2011 roku

Cesaria Evora w 2011 roku

Foto: Fotorzepa, Dariusz Gorajski Dariusz Gorajski

Cesária Évora zmarła 17 grudnia 2011 roku. Tekst z archiwum tygodnika "Uważam Rze"

W dzisiejszym pośpiesznym świecie wiadomość o śmierci Cesarii Evory wybrzmiała szybko, zwłaszcza że w grudniu 2011 roku pożegnaliśmy wielu artystów. Ale w uszach fanów wciąż dźwięczy pogodny głos bosonogiej królowej z Zielonego Przylądka, a w ich oczach pozostaje obraz tęgiej, sympatycznej pani na scenie, odkładającej mikrofon, by przy stoliku zapalić papierosa.

Przez lata pisania o muzyce zrobiłem setki wywiadów, relacjonowałem tysiące spektakli i koncertów. Do najbardziej pamiętnych doświadczeń zaliczam kontakty z Cesarią. Pierwszy miałem we Francji, gdzie niegdyś często bywałem. W 1991 r. cudem dostałem się na rekomendowany mi przez kogoś ze znajomych koncert Cesarii Evory w klubie New Morning, a potem gratulowałem pieśniarce za kulisami. Wracaliśmy do tych wspomnień w rozmowach podczas jej licznych przyjazdów do Polski.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama