Szeroka koalicja składająca się z Socjaldemokratów, Czerwono-Zielonych, Radykalnej Lewicy i Liberałów popiera zmiany w przepisach - czytamy w "Kristeligt Dagblad".
Zmiany prawie w tym zakresie po raz pierwszy były dyskutowane już w 2018 roku. Ówczesny rząd argumentował, że taka zmiana mogłaby poprawić sytuację prawną osób transpłciowych.
Od 2014 roku Dania umożliwia osobom pełnoletnim zmianę swojej płci w oficjalnych dokumentach - m.in. w systemie Centralnym Rejestrze Ludności (CPR), odpowiedniku polskiej bazy PESEL.
Numer CPR jest używany w Danii w celu uzyskania dostępu do usług publicznej służby zdrowia, jest także wykorzystywany jako potwierdzenie tożsamości osoby przez banki czy operatorów telefonii komórkowej.
Numery są formatowane tak, by przekazywać m.in. informacje o płci ich posiadacza (parzyste numery przyznawane są kobietom, nieparzyste mężczyznom). W związku z tym transpłciowe osoby - jak czytamy w thelocal.dk - mają często problem z korzystaniem ze swoich numerów.
Teraz cztery partie zasiadające w duńskim parlamencie chcą, aby nie tylko pełnoletni Duńczycy, ale również osoby niepełnoletnie mogły uzyskiwać nowy numer CPR, zgodny z ich tożsamością płciową.
- Wiemy, że oznacza to wiele dla dzieci, które nie identyfikują się z płcią, na którą wskazuje ich numer CPR. Przez to często znajdują się w krępujących sytuacjach - twierdzi przedstawicielka Czerwono-Zielonych, Mai Villadsen.
Przedstawiciele Radykalnej Lewicy chcą, aby numer CPR mogły zgodnie z prawem zmieniać osoby, które skończą 15 lat.