Likwidacja szkoły, wstrzymanie finansowania Ochotniczej Straży Pożarnej i klubów sportowych, zamknięcie ośrodka kultury, wyłączenie latarni – tak, zdaniem Marka Zywera, burmistrza Żarowa na Dolnym Śląsku, musiałoby wyglądać sprzątanie po poprzednich władzach. Nie widzi wyjścia z katastrofalnej sytuacji, złożył więc rezygnację. Jeśli rada ją przyjmie, gminę czekają nowe wybory.
Zadłużenie 12-tysięcznego Żarowa wynosi 17 mln zł – to ponad 65 proc. dochodów. W tej sytuacji Regionalna Izba Obrachunkowa może wprowadzić w gminie zarząd komisaryczny, ale na razie z tego prawa nie skorzystała. 8,5 mln zł trzeba spłacić natychmiast. Bank Gospodarstwa Krajowego podkreśla, że w gorszej sytuacji w Polsce jest tylko Borne-Sulinowo.