Reklama

Burmistrz ucieka z zadłużonego Żarowa

Pierwszy taki przypadek w Polsce. Burmistrz nie chce odpowiadać za długi poprzedników. Rządził tu m.in. Zbigniew Chlebowski, szef Klubu Parlamentarnego PO
Reklama

Likwidacja szkoły, wstrzymanie finansowania Ochotniczej Straży Pożarnej i klubów sportowych, zamknięcie ośrodka kultury, wyłączenie latarni – tak, zdaniem Marka Zywera, burmistrza Żarowa na Dolnym Śląsku, musiałoby wyglądać sprzątanie po poprzednich władzach. Nie widzi wyjścia z katastrofalnej sytuacji, złożył więc rezygnację. Jeśli rada ją przyjmie, gminę czekają nowe wybory.

Zadłużenie 12-tysięcznego Żarowa wynosi 17 mln zł – to ponad 65 proc. dochodów. W tej sytuacji Regionalna Izba Obrachunkowa może wprowadzić w gminie zarząd komisaryczny, ale na razie z tego prawa nie skorzystała. 8,5 mln zł trzeba spłacić natychmiast. Bank Gospodarstwa Krajowego podkreśla, że w gorszej sytuacji w Polsce jest tylko Borne-Sulinowo.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama