Reklama
Rozwiń
Reklama

Generał Bałujewski używa języka gróźb

Rozmowa: Bogdan Klich, minister obrony narodowej RP

Publikacja: 21.01.2008 04:06

Rz: Czy po słowach gen. Bałujewskiego musimy się bardziej obawiać Rosji?

Bogdan Klich: My, w Polsce, nie boimy się Rosji. Jednak ta wypowiedź była niedopuszczalna, bo stanowiła groźbę pod adresem sąsiednich krajów, w tym Polski. Świadczy to, że Rosja chce w sposób nieuprawniony pozostawić sobie prawo do oddziaływania na politykę sąsiadów.

Co pana zdaniem wywołało tak ostre słowa szefa sztabu rosyjskiej armii?

W moim przekonaniu jest to próba oddziaływania na przebieg polsko-amerykańskich rozmów na temat tarczy antyrakietowej, zresztą nie pierwsza ze strony gen. Bałujewskiego. Ponieważ pojawia się podczas kampanii wyborczej w Rosji, można mieć nadzieję, że po jej zakończeniu retoryka rosyjskich generałów ulegnie zmianie. Ale Rosjanie nie mogą liczyć na to, że będą oddziaływać na polsko-amerykańskie negocjacje przy użyciu gróźb.

Podobne ostre słowa rosyjscy generałowie i politycy wypowiadali nieraz. Czy powinniśmy na nie ostro reagować, czy przeciwnie – ignorować?

Reklama
Reklama

Ta wypowiedź wymaga reakcji, bo użyto w niej języka konfrontacji i gróźb. Co więcej, łamie ona zapisy rosyjskiej doktryny obronnej z 2000 r., w której wyraźnie zadeklarowano, że Rosja pierwsza nie użyje broni atomowej. Jeśli doktryna ta uległa zmianie, będzie to miało daleko idące konsekwencje międzynarodowe.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama