Reklama
Rozwiń
Reklama

Świńska grypa w Polsce

Choruje pacjentka z Mielca. Służby sanitarne potwierdziły, że grypę u 58-letniej kobiety wywołał wirus A H1N1. Na szczęście nie jest on tak groźny, jak sądzono. Do normalnego życia wraca nawet Meksyk, gdzie wybuchła epidemia

Aktualizacja: 07.05.2009 09:17 Publikacja: 07.05.2009 03:22

Konferencja z udziałem minister zdrowia Ewą Kopacz

Konferencja z udziałem minister zdrowia Ewą Kopacz

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

[b][link=http://www.rp.pl/temat/297248.html]Więcej o "świńskiej grypie"[/link][/b]

Polska dołączyła wczoraj do 23 krajów, w których pojawiła się grypa wywołana wirusem A H1N1. Na świecie zachorowało na nią do tej pory 1658 osób.

Kobieta leżąca w szpitalu w Mielcu jest w dobrym stanie. Gdyby nie to, że kilka dni przed zgłoszeniem się do szpitala wróciła z USA, nie zostałaby hospitalizowana. – Przestrzegamy procedur przeciwepidemicznych, dlatego wysłaliśmy próbki do Warszawy, gdzie służby sanitarne potwierdziły, że grypa u naszej pacjentki wywołana jest wirusem AH1N1 – mówi Aneta Dyka-Urbańska, rzecznik szpitala.

– Lekarze zachowali się prawidłowo, zgodnie z opracowanym planem pandemicznym. Nie ma powodów do paniki – ocenia minister zdrowia Ewa Kopacz.

Potwierdzenie pierwszego przypadku nowej grypy w Polsce postawiło na nogi służby sanitarne i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Na obserwację trafił mąż kobiety i jej dwoje dzieci. – Ustaliliśmy też nazwiska 170 pasażerów i 9 członków załogi samolotu, którym kobieta 2 maja wracała z Nowego Jorku. Z częścią już się skontaktowaliśmy, do niektórych dopiero docieramy przy pomocy policji – mówi Przemysław Guła z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Reklama
Reklama

Epidemiolodzy uspokajają: gdy kobieta leciała samolotem nie miała objawów grypy, kichanie i katar pojawiły się później. – W tych okolicznościach zarażenie się jest bardzo mało prawdopodobne – mówi Andrzej Horban, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych.

Także sygnały z innych państw są coraz bardziej uspokajające: nowych przypadków grypy wywołanej A H1N1 jest coraz mniej. Wiadomo już, że choroba nie jest tak groźna, jak się obawiano. – Można ją porównać do grypy sezonowej. Całe szczęście, że nowy wirus, choć łatwo się rozprzestrzenia, nie jest bardzo śmiercionośny – podkreśla prof. Jacek Wysocki, rektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Meksykanie zaczynają nawet podejrzewać, że rząd nastraszył ich epidemią przed wyborami. Przestali nosić ochronne maski i liczą straty w branży turystycznej i gastronomicznej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama