Reklama
Rozwiń
Reklama

Wielkie pranie brudnej kasy

W 2009 r. próbowano zalegalizować w Polsce 3 mld zł pochodzących z przestępstw. Trzy razy więcej niż rok wcześniej

Publikacja: 22.04.2010 02:00

Wielkie pranie brudnej kasy

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Operacje związane z handlem paliwem i komponentami do jego produkcji – to głównie one w 2009 r. budziły wątpliwości generalnego inspektora informacji finansowej, odpowiedzialnego za walkę z praniem pieniędzy oraz z finansowaniem terroryzmu – ustaliła „Rz”.

Jak wynika ze sprawozdania GIIF za ubiegły rok, najczęściej chodziło o wielokrotny obrót w grupie nawet kilkuset firm-słupów fikcyjnymi fakturami na te towary.

W ten sposób tzw. mafia paliwowa próbowała wyprać 1,4 mld zł. Podobny mechanizm obrotu fikcyjnymi fakturami wykryto również podczas transakcji handlu złomem i surowcami wtórnymi. Opiewały na prawie 500 mln zł.

Próbowano również wprowadzić do obrotu 740 mln zł pochodzących z tzw. transakcji karuzelowych. Polegały one na wyłudzaniu zwrotu podatku VAT, który nie został zapłacony bądź wynikał z fikcyjnego obrotu towarami na terenie UE.

W 2009 r. inspektorzy finansowi wykryli również próbę wprowadzenia do obrotu prawie 3 mln zł pochodzących z handlu narkotykami.

Reklama
Reklama

GIIF skierował w ubiegłym roku do prokuratur w całym kraju 180 zawiadomień dotyczących podejrzenia prób wprowadzania do obrotu w sumie 3 mld zł pochodzących z przestępstw. W 2008 r. takich zawiadomień było więcej – 246, ale dotyczyły spraw opiewających łącznie na 1 mld zł.

Po doniesieniach w ubiegłym roku śledczy wszczęli 106 spraw, w 28 przypadkach zakończyły się one aktami oskarżenia.

Z jakiego więc powodu nastąpił tak duży wzrost wykrytej brudnej gotówki? Według Krzysztofa Liedela, dyrektora Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas, grupy przestępcze mają coraz więcej pieniędzy do zalegalizowania. – Nie pochodzą one z kradzieży samochodów czy z haraczy, ale z przestępczości gospodarczej – uważa.

Oprócz zawiadomień do prokuratury GIIF przekazał też 246 informacji o podejrzanych transakcjach do służb finansowych oraz specjalnych.

Do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wpłynęło ich 73, z czego 21 to informacje dotyczące transakcji, które mogły mieć związek z finansowaniem terroryzmu. Najczęściej były to operacje dokonywane z krajów, gdzie działają grupy terrorystyczne, lub z państw podejrzewanych o wspieranie terroryzmu.

Według ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu GIIF otrzymuje informacje na temat transakcji powyżej 15 tys. euro, m.in. z banków, domów maklerskich, kancelarii prawnych, firm ubezpieczeniowych.

Reklama
Reklama

W 2009 r. GIIF był informowany o blisko 31 milionach takich transakcji. – Zjawisko prania pieniędzy jest poważnie traktowane przez banki ze względu na obowiązujące przepisy, a także dbałość o reputację – mówi „Rz” Andrzej Koweszko z ING Banku Śląskiego.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorów

[mail=p.nisztor@rp.pl]p.nisztor@rp.pl[/mail]

[mail=p.kubiak@rp.pl]p.kubiak@rp.pl[/mail][/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama