Jutro Centralna Komisja Egzaminacyjna ma podać ogólnopolskie średnie wyniki tegorocznych majowych egzaminów maturalnych.

[wyimek]400 tys. blisko tylu uczniów zdawało matematykę na maturze 2010[/wyimek]

Najwięcej emocji budzą wyniki z matematyki. Bo ten przedmiot znów stał się obowiązkowy, po ponad ćwierć wieku.

Jak ustaliła „Rz”, egzamin z matematyki na poziomie podstawowym zaliczyło od 80 do 90 proc. uczniów. – Wyniki są lepsze od osiągnięć na próbnej maturze – zdradza jeden z ekspertów, który pracował nad wprowadzeniem obowiązkowej matematyki.

Próbny egzamin w listopadzie zaliczyło 76 proc. zdających.

– To prawda, że wyniki z majowego egzaminu są znacznie lepsze – przyznaje „Rz” prof. Krzysztof Konarzewski, dyrektor CKE. – Liczyliśmy, że tak będzie, bo maturzyści po próbie mieli jeszcze kilka miesięcy dodatkowej nauki. Zadziałał też, tak jak się spodziewaliśmy, efekt mobilizacji na prawdziwym egzaminie.

Prof. Konarzewski nie zdradza, ile dokładnie procent uczniów zaliczyło matematykę. Zaznacza jednak, że wynik z powszechnego egzaminu z matematyki nie jest tak wysoki, jak z również obowiązującego wszystkich egzaminu z języka polskiego. A ten egzamin zdaje zwykle powyżej 90 proc. osób. (w 2008 i 2009 – 94 proc. na poziomie podstawowym).

Eksperci podkreślają, że jeśli egzamin zaliczyło ponad 80 proc. zdających, to jest to dobry wynik. Zaznaczają jednak, że matura z matematyki nie była zbyt wymagająca.

Dr Jacek Stańdo, matematyk z Politechniki Łódzkiej, zaraz po majowym egzaminie ocenił w rozmowie z „Rz”, że test może zdać ok. 85 proc. maturzystów. – Pierwszy po ponad 25 latach obowiązkowy egzamin dla całej populacji uczniów nie mógł być trudny – tłumaczy Stańdo.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

– Badał te same umiejętności co próbna matura. Uczniowie nie byli więc zaskoczeni zadaniami.

Matematyk Wiesław Włodarski, dyrektor LO im. Ruy Barbosy w Warszawie, dodaje: – Gdybym był na miejscu komisji, która układała zadania, też przygotowałbym test z typowych szkolnych zadań, żeby nikogo nie przestraszyć i pokazać, że matematykę można zdać. Takie zresztą było założenie tego pierwszego egzaminu. Miało zdać go wielu uczniów. Dlatego na rzetelny obraz umiejętności matematycznych maturzystów musimy poczekać, aż ucichnie dyskusja, czy matematyka na maturze jest potrzebna czy nie.

Zdaniem Włodarskiego mimo spodziewanej wysokiej zdawalności egzaminu niewielu uczniów będzie miało wysokie wyniki indywidualne. – Spora grupa osiągnie jedynie od 30 do 50 proc. punktów – prognozuje. By zaliczyć egzamin, wystarczy uzyskać30 proc. punktów.