Reklama

Dyrektor Biblioteki Narodowej o Republice Książki

Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej

Publikacja: 07.12.2010 01:15

[b]Rz: Co chce osiągnąć Republika Książki?[/b]

Tomasz Makowski: Chcemy zjednoczyć wszystkie osoby i instytucje, które zajmują się czytelnictwem, oraz rozpocząć kampanię medialną i społeczną, podczas której będziemy zachęcali ludzi do czytania książek i prasy. Spędzamy osiem godzin w pracy, osiem godzin śpimy. Zostaje jeszcze osiem godzin, które możemy spędzić przed telewizorem albo w Internecie. My chcemy namówić do wyjścia do biblioteki lub księgarni.

[b]Dlaczego?[/b]

Tylko 38 proc. Polaków czyta książki. Może to spowodować utratę wspólnego języka między pokoleniami czy środowiskami, który wytwarza się poprzez czytanie wspólnych lektur. Jeżeli 62 proc. Polaków nie wstydzi się przyznać, że przez cały rok nie wzięło nawet jednej książki do ręki, jest to znak, że książka jako symbol prestiżu i przynależności do kultury została wyeliminowana. Procent pieniędzy wydawanych na książki spada, na telewizory znacznie wzrasta. Spadek czytelnictwa to przede wszystkim problem małych miasteczek i wsi.

[b]Co będziecie robić?[/b]

Reklama
Reklama

W środę minister kultury ogłosi wprowadzenie programu modernizującego sieć bibliotek publicznych na terenach wiejskich i wiejsko-miejskich: „Biblioteka+”. Zostaną im wręczone pierwsze certyfikaty. Będziemy też apelować o wprowadzenie w przyszłym roku narodowego programu rozwoju czytelnictwa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama