Reklama
Rozwiń
Reklama

Panie Nergal, jak żyć?

Publikacja: 19.08.2011 11:55

Piotr Gociek

Piotr Gociek

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

"Polska The Times" publikuje wyznanie pewnego polityka PO, który pociesza, że po wyborach minister Cezary Grabarczyk, specjalista od dróg szerokich i kolei szybkich nie zostanie ponownie ministrem. No pewnie, że nie - zostanie marszałkiem sejmu, albo szefem klubu PO, tak jak zdymisjonowany minister Klich zostanie senatorem, a senator Piesiewicz z senatora w sukience na aspirynie stanie się senatorem w spodnich na rutinoscorbinie. Bo z Platformy, mili państwo, droga jest tylko jedna - w górę, w górę, w górę. To pierwsza partia w Polsce, która sztukę karania przez awans opanowała do perfekcji.

Reporterzy polityczni "Dziennika Gazety Prawnej" dotarli do programu ludowców, który zostanie dziś oficjalnie przedstawiony. Gratulacje, jesteście Państwo dwojgiem jedynych ludzi w Polsce, których to interesuje. I prawdopodobnie jedynymi, którzy  ten fascynujący dokument przeczytali, bo w PSL programu nie czytają nawet ci, którzy go piszą. Szkoda że nikt jeszcze nie ujawnił hasła wyborczego PSL, niezmiennego od lat: "Bierz forsę i w nogi".

Lubię, gdy "Gazeta Wyborcza" dba o standardy. Jak w czwartek, kiedy ubolewała na froncie nad złym wizerunkiem Polski i Polaków w Europie. Czyni to gazeta, której idolami są Jerzy Kosiński i Jan Tomasz Gross - jak wiadomo znani z budowy pozytywnego wizerunku Polaka w Europie i świecie. Gazeta, zakochana w partii rządzącej, która to partia wywaliła do śmietnika wszelkie objawy polityki historycznej, patriotyzm nazwała "pisizmem", a ze wszystkich inicjatyw promocji Polski w Europie najbardziej ukochała sobie dwie - puszczenie drewnianego bączka z okazji prezydencji w UE oraz budowę Muzeum II Wojny Światowej, które ma być podobno poświęcone głównie opowieści o tym, jak Niemcy cierpieli podczas wypędzeń.

W piątkowej "GW" inna ciekawa rzecz - dowód na to, że wśród ludzi którzy opuścili PiS nie brakuje idiotów. Jeden z "byłych polityków PiS" postanawia błysnąć bon-motem i w ogóle mózgiem (szkoda że anonimowo - przecież już nie jest w PiS, więc powinien być dumny?). I tłumaczy dziennikarzom dlaczego kierownictwo partii nie ujawniło jeszcze składu list wyborczych zdaniem: - Niektórzy posłowie będą zdradzeni o świcie.

Nie wiem czy tajemniczemu anonimowemu eks-politykowi PiS chodzi o to, że prezes Kaczyński zamierza wysłać wszystkich kandydatów jakimś tupolewem na zderzenie z brzozą, czy też może o to, że dostaną kulkę w potylicę. Ale cieszy mnie, że nie ma go w PiS. Bardziej cieszyłoby mnie, gdyby jego i jego poczucia humoru nie było już nigdy w żadnej partii i w żadnym parlamencie (także europarlamencie).

Reklama
Reklama

"Czy Nergal może podrzeć Koran" zastanawiają się w "Super Expressie" przy okazji wyroku sądu, który oznajmił, że pan satanista z Behemota może drzeć Biblię ile chce, bo jest to akt artystyczny, który nikogo nie obraża. Nie ma się co zastanawiać. Wszystkich zainteresowanych informuję - oczywiście, że Nergal nie może podrzeć Koranu, ani Tory, ani zbioru świętych zwojów Indian, ani skór z obrazkami szamanów z Syberii, ani nawet aktu ślubu szefa mormonów z licznym żonami - wszystko to byłyby akty nietolerancji, obrazy religijnej i w ogóle podłości. Akt artystyczny i dzieło sztuki jest tylko wtedy, gdy drze się Biblię i profanuje krzyż - zrozumiano?

Niełatwe jest życie premiera. W krótkim, ale zawierającym wiele zabawnych fragmentów tekście "Fakt"  informuje, że Donald Tusk jest tak zajęty rządzeniem (pierwszy zabawny fragment) oraz prezydencją (drugi zabawny fragment), że nie ma kiedy pomóc PO w kampanii wyborczej (trzeci zabawny fragment, najśmieszniejszy - to znaczy przekonanie, że mógłby pomóc). Ale nie znęcajmy się, poszukajmy na to rady. Może w związku z natłokiem obowiązków i sukcesów premier Tusk powinien po prostu pójść do swego doradcy Igora Ostachowicza i zapytać z zafrasowaną miną: - Igor, jak żyć?

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Rafał Trzaskowski o wyborach w 2030 roku. Czy rozważa kolejny start?
Kraj
Internet w samolotach PLL LOT. Pierwsze Dreamlinery z WiFi już w marcu
Warszawa
Warszawa zyska drugą linię średnicową. Wielka inwestycja pod centrum miasta
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama