Rostowski zleca kontrolę resortową w jednostkach skarbowych zaangażowanych w obsługę Amber Gold
- Ta debata, tak naprawdę nie tylko dla rozwiązania problemu Amber Gold, ale dla przyszłości Polski, ma znaczenie kluczowe - powiedział.
Premier i ojciec
- Nieprzypadkowo dla mnie istotne miejsce w tej refleksji ma doświadczenie nie tylko premiera, ale i ojca i wytłumaczę w dwóch zdaniach dlaczego. Gdy myślę o moim dziecku, także w kontekście tej sprawy, to nie tylko dlatego, że spodziewam się, że będzie nadal przedmiotem dociekliwości niektórych posłów - powiedział Tusk.
Gowin zapowiada reformę prawa karnego i prokuratury
- Ta sprawa ma wątek osobisty i oczywiście trudno, żebym o tym nie pamiętał. Nie chciałbym, aby nawet przez chwilę powstało wrażenie w Wysokiej Izbie i w opinii publicznej, że premier rządu nie zauważa tego kontekstu, o którym z tak dwuznaczną natarczywością pisze choćby jeden z tabloidów, usiłujący z mojego syna zrobić jednego z antybohaterów całej tej sprawy - wskazał Tusk.
"Rozmawiając z synem używałem powszechnej wiedzy"
Do osobistego wątku premier wrócił później, w czasie debaty. Jak stwierdził, ze strony opozycji, szczególnie prawicowej, pojawiły się pytania, wątpliwości - a jego zdaniem - insynuacje. - Zmierzają do przekonania przynajmniej części opinii publicznej, że posiadam jakąś tajemną wiedzę, uprzedziłem zamiast obywateli mojego syna, w związku z tym stało się coś strasznego - tłumaczył szef rządu.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Tusk mówił, że jego syn Michał, był jednym z pracowników lotniska i współpracował z należącymi do Amber Gold liniami lotniczymi OLT Express, więc należał do grupy ludzi, którzy stracili pracę po upadku OLT.
- Miejsce tej pracy czy współpracy utracił nie dlatego, że został w sposób jakiś tajny czy poufny przeze mnie uprzedzony. Jak już wielokrotnie mówiłem publicznie, wtedy, kiedy kilkakrotnie pojawiał się w rozmowach rodzinnych temat pracy mojego syna na lotnisku i współpracy z OLT, wyrażałem niezadowolenie z tego tytułu czy sceptycyzm ze względu na powszechną wiedzę o tym, że źródła Amber Gold są co najmniej dwuznaczne - powiedział szef rządu.
Komu zaufać?
- Czy od premiera powinniśmy oczekiwać by decydował, komu powinniśmy zaufać? Czy zadaniem premiera jest wyrażanie swoich opinii w jakie firmy warto inwestować? Moim zdaniem nie powinien ingerować w takie decyzje społeczeństwa - mówił w sejmowym wystąpieniu Tusk
Seremet: cała ta sytuacja nie powinna się wydarzyć
- Z mojej strony jeden wniosek jest oczywisty, wzmocnijmy jeszcze niezależność prokuratury, wyposażmy prokuratora generalnego lub inną instytucję, być może sądową, w instrumenty, które będą w stanie skutecznie dyscyplinować lub egzekwować prawidłowe zachowania prokuratorów - mówił Tusk.
Premier mówił, że parlament oraz opinia publiczna mają prawo do informacji również w tych sprawach. - Mam jednak wrażenie, że staraliśmy się w każdym szczególe tę kwestię wyjaśnić - podkreślił.
Internauci o wystąpieniu premiera
Debata. 174 posłów zgłosiło się do zadawania pytań
- Jeśli usłyszeliście państwo drwinę w moim głosie, to nie było to moją intencją. Moją intencją jest uświadomienie państwu na bazie faktów, że jeśli decydujemy się na jedno z dwóch rozwiązań: prokuratura pod nadzorem politycznym polityka albo prokuratura pod nadzorem prokuratora generalnego niezależnego od polityków, to rozstrzygamy o modelu, który mówi nam o zasięgu ingerencji polityki w życie obywateli i instytucji, a jednoznacznie o sprawności takiej instytucji - powiedział Tusk.
Jarosław Kaczyński: Premier nic nie może i nie chce móc
Oszust oszukiwał
- W sprawie Amber Gold należy wyjaśnić wszystkie błędy instytucji państwowych, ale badanie zaniechań nie może być pretekstem do podporządkowania tych instytucji władzy politycznej - powiedział Tusk.
Jak podkreślił, w sprawie Amber Gold trzeba wyjaśnić każdy błąd instytucji państwowej, który spowodował, że "prawdopodobny oszust, założyciel Amber Gold, oszukiwał przez tak długi czas tak wielu ludzi".
- Ale proponuję klarowne stanowiska w tej debacie w kluczowej kwestii ustrojowej. Badania wszystkich instytucji, ich zaniechania, a raczej zaniechania ludzi, którzy te instytucje reprezentowali, muszą być powodem bardzo ostrego i zdecydowanego działania wobec tych ludzi, pilnego szukania korekt i rozwiązań, które usprawnią działanie tych instytucji. I w żadnym wypadku nie powinny być moim zdaniem pretekstem do próby podporządkowania tych instytucji władzy politycznej - oświadczył.
Nie trzeba nic uchwalać
Premier Donald Tusk uważa, że po sprawie Amber Gold nie należy uchwalać nowych przepisów. - Nie ma potrzeby nadpobudliwości legislacyjnej - stwierdził szef rządu. Przypomniał, że w zawiadomieniu w sprawie Amber Gold, jakie Komisja Nadzoru Finansowego skierowała do prokuratury w grudniu 2009 r., przywołano artykuł Prawa bankowego, który - w uproszczeniu - zakazuje działalności parabankowej.
- Nie ulega wątpliwości, że ten jeden przepis już wystarczył, aby po zawiadomieniu KNF prokuratura wszczęła działania zdecydowanie bardziej energicznie, niż to miało miejsce w tym przypadku - ocenił premier. - Wydaje się, że nie chodzi nam o taki model państwa, w którym będziemy mieli setki kolejnych przepisów, a nie będziemy umieli skłonić organów państwa, w tym przypadku prokuratury, do wykorzystania już istniejących przepisów dla podjęcia energicznego działania - dodał.
Poinformował, że zwrócił się do prokuratora generalnego o przekrojową informację na temat postępowania prokuratorów w sprawach podobnych do Amber Gold.
Źle, że UOKiK uznał reklamę za uczciwą
- Nie do zaakceptowania jest, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za uczciwe reklamy dotyczące lokat w Amber Gold - powiedział Donald Tusk. Dodał, że nie pierwszy raz ma wrażenie, że w wydaniu UOKiK ochrona konsumenta nie zawsze jest tak skuteczna, jak ochrona konkurencji. Przyznał, że UOKiK nieraz wykazywał "niezwykłą determinację i odwagę jego urzędników, także pani prezes, nawet wtedy, gdy uznawali za konieczne występować przeciw własnemu rządowi, przeciwko potentatom na rynku".
- Wydaje się, że tu zabrakło albo odwagi, albo refleksu, albo gotowości do działania, może nie standardowego, ale na pewno zgodnego z przepisami - oświadczył Tusk.
Zapowiedź zmian w ABW
- Działania prewencyjne ABW w sprawie Amber Gold budzą zastrzeżenia - uważa Donald Tusk. Ocenił, że trzeba szybko zmienić model kilku służb państwowych o charakterze policyjnym czy parapolicyjnym i możliwościach śledczych. Zapowiedział "w najbliższej przyszłości" wnioski organizacyjne i być może personalne.
- Agencja działała zgodnie z rutyną, nie mam większych zastrzeżeń do działania ABW, wtedy kiedy otrzymała informację, było to w maju, na temat pewnych zagrożeń czy wątpliwości. Mam zastrzeżenie co do charakteru działania tej służby, jeśli chodzi o tę część analityczną, informacyjną, tą prewencyjną i wyprzedzającą - ocenił.