Reklama

Badania TVP na temat emisji kontrowersyjnego niemieckiego serialu

47 procent Polaków popiera decyzję TVP o wyemitowaniu serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" - wynika z sondażu, który "Wiadomości" TVP zleciły TNS Polska

Publikacja: 21.06.2013 17:08

Pięcioro przyjaciół bohaterów filmu „Nasze matki, nasi ojcowie” niemieckiej telewizji wywołującego k

Pięcioro przyjaciół bohaterów filmu „Nasze matki, nasi ojcowie” niemieckiej telewizji wywołującego kontrowersje w Polsce.

Foto: materiały prasowe

Tylko 12 procent badanych uważa, że TVP popełniła błąd, decydując się na emisję. Dużo większą grupę (25 proc.) stanowią osoby, które nie słyszały o takim serialu i osoby, które nie mają w tej sprawie zdania (16 proc.).

TVP nie zapytała, czy film podobał się Polakom albo jak go odebrali. - Szczegółowa recepcja tego serialu nie zmieściłaby się w formule krótkiej telefonicznej ankiety - mówi w rozmowie z rp.pl rzecznik TVP Jacek Rakowiecki. Jego zdaniem odpowiedzi mogłyby się nie pokrywać z rzeczywistością, gdyż do zbadania takich ocen potrzeba dokładniejszego badania.

Wyprodukowany przez niemiecką telewizję publiczną ZDF trzyczęściowy film oglądało w Polsce średnio 3,35 miliona widzów. Największą widownię przyciągnął ostatni odcinek, który jak przyznała TVP we wczorajszym komunikacie, zawierał "najwięcej przekłamań dotyczących Polaków". Była w nim m.in. scena, w której partyzanci Armii Krajowej zamykają wagon, gdy dowiadują się, że w zatrzymanym przez nich transporcie są Żydzi. Tego wieczoru przed telewizorami zasiadło 3,7 mln widzów. Znacznie mniej oglądało późniejszą debatę historyków (1,8 mln).

TVP, jak wynika z komunikatu, jest przekonana, że sondaż potwierdził słuszność decyzji władz TVP o emisji. Dymisji prezesa TVP Juliusza Brauna domaga się PiS, który przekonuje, że serial o takim przesłaniu nie powinien być wyświetlany w Polsce.

Telewizja podpiera się również innymi argumentami. "Wbrew motywowanym politycznie atakom szereg polskich autorytetów wypowiedziało się zdecydowanie akceptująco o emisji". W tym kontekście przywołuje wypowiedź prof. Tomasza Szaroty z Instytutu Historii PAN, którą udzielił w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej. Historyk ten był gościem dyskusji, która odbyła się w studiu TVP po ostatnim odcinku.

Reklama
Reklama

PiS chce dymisji za "antypolski" film w TVP

W komunikacie znalazło się również zapewnienie, że koszt emisji produkcji został w całości pokryty z wpływów komercyjnych "bez użycia choćby złotówki z pieniędzy pochodzących z abonamentu (który skądinąd, z racji na niską ściągalność, stanowi zaledwie 17% budżetu TVP)" - zauważa Zespół Rzecznika TVP S. A.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Kraj
Radne ze stołecznego Żoliborza walczą z mięsem. Czy posiłki na imprezach będą tylko roślinne?
Kraj
Zmienna pogoda przed nami: 10 cm śniegu, a później 17 stopni Celsjusza
Kraj
Liczenie szabel w Sejmie. Początek przebudowy sceny politycznej
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama