Reklama

Węgierski konsulat wraca do Krakowa

Rząd Orbána ponownie otwiera ważną dla wzajemnych stosunków placówkę, którą pięć lat temu zamknęli rządzący wtedy Węgrami socjaliści.

Publikacja: 13.03.2014 00:46

Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Węgier János Martonyi i Radosław Sikorski dokonają w piątek uroczystego otwarcia konsulatu generalnego Węgier w Krakowie. Uroczystość odbędzie się w pałacu Goetzów, a po południu przewidziano program artystyczny i przyjęcie w Sukiennicach.

Krakowski konsulat istniał już w latach 90. Decyzję o zamknięciu przedstawicielstwa ogłosił socjalistyczny rząd węgierski w połowie 2009 r. Uzasadnieniem było poszukiwanie oszczędności budżetowych (zamknięto wówczas także kilka innych placówek). Nie pomogły petycje i akcje protestacyjne kilku organizacji społecznych. Władze wskazywały, że od czasu wejścia Polski i Węgier do Unii Europejskiej konsulat ma ograniczone znaczenie dyplomatyczne, jednak dla zwolenników zacieśniania współpracy polsko-węgierskiej placówka ta była bardzo ważna.

Nie brak opinii, że zamknięcie konsulatu odzwierciedlało małe zainteresowanie ówczesnego lewicowego rządu rozwojem kontaktów regionalnych w ramach Europy Środkowo-Wschodniej. Resortu dyplomacji nie przekonała nawet intensywna działalność promocyjna i kulturalna, w czasie gdy funkcję krakowskiego konsula pełnił István Kovács, znany historyk, poeta i orędownik przyjaźni polsko-węgierskiej.

Rząd Fideszu od początku nie zgadzał się z decyzją poprzedników. W kwietniu ubiegłego roku oficjalnie podjęto decyzję o powtórnym uruchomieniu krakowskiej placówki.

Ważną rolą placówki będzie rozwijanie współpracy gospodarczej

Reklama
Reklama

– Zapewniam, że konsulat nie będzie się ograniczał do funkcji urzędowych, ale zamierzamy wykorzystać jego istnienie dla promocji Węgier na polu współpracy gospodarczej, kultury, edukacji czy turystyki – mówi „Rz" Iván Gyurcsík, ambasador Węgier w Polsce. – Niewątpliwie pomoże nam w tym przychylność miejscowych władz, jak i fakt, że wiele instytucji z południa Polski od dawna rozwija kontakty z Węgrami. Na przykład na Uniwersytecie Jagiellońskim już od 20 lat prowadzone są studia hungarystyczne.

Kraków od bardzo dawna odgrywał ważną rolę w kontaktach Polski i Węgier. – Już w czasach, gdy był stolicą, należał do miejsc najczęściej odwiedzanych przez Węgrów – tłumaczy ambasador Gyurcsík.

Właśnie tam powstawały polsko-węgierskie związki dynastyczne, na uniwersytecie uczyły się całe pokolenia węgierskich elit intelektualnych, w Krakowie wydawano pierwsze drukowane książki w języku węgierskim.

Wreszcie z południową Polską związana jest historia naszych relacji gospodarczych. Na przykład handel winami z Węgier (tzw. węgrzynami) już w XVI wieku był tu na tyle intensywny, że nazwa tokajskiego wina szamorodni została zapożyczona z języka polskiego.

Także obecnie ważną rolą placówki będzie wspomaganie polsko-węgierskiej współpracy gospodarczej. – Zdajemy sobie sprawę, że sześć województw południa Polski, które będą obszarem konsularnym krakowskiej placówki, to dynamicznie rozwijający się region, w którym powstaje połowa polskiego PKB. Leży on w promieniu kilkuset kilometrów od Budapesztu, jest więc obszarem zainteresowania węgierskiego biznesu i turystyki – uważa Iván Gyurcsík.

Nazwisko nowego konsula zostanie oficjalnie podane podczas uroczystości w Krakowie. Według informacji uzyskanych przez redakcję „Rz" stanowisko to obejmie prof. Adrienne Körmendy, historyk, długoletnia wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Humanistycznej w Pułtusku.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama