Reklama

"Polskie obozy" wciąż w zachodnich mediach. Walka trwa

70. rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau przykuła uwagę całego świata. W wielu mediach wciąż jednak pojawiają się krzywdzące dla Polaków sformułowanie "polskie obozy".

Publikacja: 27.01.2015 18:07

"Polskie obozy" wciąż w zachodnich mediach. Walka trwa

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

We wtorek minęło 70 lat od wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Na uroczystości związane z obchodami tej rocznicy przybyli przedstawiciele z całego świata, byli więźniowie ocaleni od śmierci oraz ich rodziny. Relacje z Auschwitz oraz zapowiedzi ceremonii pojawiły się w mediach od Ameryki Południowej po Australię.

Okazuje się jednak, że w wielu tytułach wciąż używane jest określenie "polskie obozy" na stworzone przez Niemców na terenie okupowanej Polski miejsca kaźni.

Już w poniedziałek takie sformułowania pojawiły się na stronie internetowej amerykańskiej telewizji CNN i brytyjskiego tabloidzie Daily Mail. W tym ostatnim przybliżona jest historia byłego więźnia z Treblinki Samuela Willenberga, który był jedną z 67 osób, którym udało się stamtąd uciec. Fałszujące historię stwierdzenie występuje w podsumowaniu umieszczonym nad artykułem.

Na stronie CNN określenie "polish camps" pojawiło się zaś w artykule "Auschwitz's forbidden art" autorstwa Chris Boyette.

O "polskim obozie koncentracyjnym" w stosunku do Auschwitz-Birkenau pisał również w internetowym wydaniu włoski dziennik "il Giornale", niemiecka gazeta "Rhein Neckar Zeitung" oraz w kontekście Sobiboru niemieckie Mannheimer Morgen.

Reklama
Reklama

Błędne sformułowanie pojawiło się także w Czechach. Jeden z portali telewizji pisał o miejscach scentralizowanego zabijania w polskich obozach w Auschwitz, Treblince, Sobiborze, Majdanku i Bełżcu. Jak zapewnia nasz MSZ, wszystkie takie odnotowane przypadki są przedmiotem interwencji polskich służb dyplomatycznych.

Było kilka przypadków użycia tego typu sformułowań, ale po interwencjach polskich placówek natychmiast redakcje to poprawiały. Widać, że nasza staranność i wysiłki w wyłapywaniu tego typu przypadków przynoszą rezultaty, bo zainteresowanie 70 rocznicą wyzwolenia obozu w Auschwitz było gigantyczne, a liczba tego typu błędów mała - mówi "Rzeczpospolitej" rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski. Jak wylicza, sformułowania użyte przez CNN, "il Giornale" czy Rhenishe Post po interwencjach polskiej strony zostały szybko poprawione.

A zaprzestanie używania krzywdzących Polaków określeń apelował też na portalu "Huffington Post" polski ambasador Witold Sobków. "Auschwitz nie był 'polskim obozem śmierci' - takie zdanie jest błędne i faktycznie mylące, ponieważ sugeruje, że ten obóz był z natury polski lub prowadzone przez Polaków. Wręcz przeciwnie, nie było żadnych polskich obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej, tylko obozy koncentracyjne utworzone i zarządzane przez hitlerowskie Niemcy w Rzeszy i okupowanej Europie, w tym okupowanej Polsce" - pisał polski dyplomata.

"Jest to ważne rozróżnienie, inaczej dopuszcza się ryzyko zniekształcenia prawdy historycznej o niektórych z najbardziej straszliwych zbrodni popełnionych w XX wieku" - tłumaczył Sobków.

Walkę ze sformułowaniami "polskie obozy" już w 2005 r. zapoczątkowała "Rzeczpospolita". Postulowaliśmy wtedy podjęcie bardziej zdecydowanej walki z pojawiającymi się coraz częściej w zachodnich mediach sformułowaniami, z których wynika, że za eksterminację Żydów w obozach koncentracyjnych odpowiedzialni są Polacy. Tę walkę wciąż kontynuujemy.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Zima paraliżuje kraj. Gołoledź, utrudnienia na kolei i lotniskach, alerty IMGW i RCB
Kraj
Chcą miliona nowych słupków na ulicach Warszawy. „To jedyny sposób ochrony przed dewastacją”
Kraj
Nerki spokojnie poczekają na przeszczep. Przełomowa technologia z Politechniki Warszawskiej
Kraj
Pfizer kontra Polska. Proces o szczepionki i 6 miliardów złotych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama