Michał Kolanko: Łukasz Lipiński był zawsze na posterunku. Odszedł dobry człowiek

Są słowa, które nawet zapisane cały czas są nierealne. Nie mogę w to wciąż uwierzyć, ale nigdy już więcej nie porozmawiam o polityce z Łukaszem Lipińskim.

Publikacja: 18.06.2024 16:55

Michał Kolanko: Łukasz Lipiński był zawsze na posterunku. Odszedł dobry człowiek

Foto: PAP/Leszek Szymański

Łatwo krytykować dziennikarzy i tzw. polityczną Warszawę. Grupę dziennikarzy, komentatorów, polityków i ludzi z zaplecza, którzy w ten czy inny sposób tworzą polityczne życie stolicy i wpływają na bieg wydarzeń. Ale dziś ta Warszawa jest w wielkim smutku. Odszedł od nas Łukasz Lipiński, dziennikarz, zastępca redaktora naczelnego „Polityki”, dobry człowiek. Tej straty nie da się prosto opisać ani tym bardziej – zrozumieć.

Łukasz Lipiński kulturalnie się nie zgadzał 

Paradoksalnie nie mogę powiedzieć, że dobrze znałem Łukasza Lipińskiego. Tak się złożyło, że mimo wielu lat w dziennikarstwie nigdy z nim bezpośrednio nie pracowałem. Tak się ułożyły nasze losy. Ale dziesiątki, setki razy z nim rozmawiałem na antenach rozlicznych programów, poza anteną na spotkaniach, dyskusjach, debatach. Ostatnio na wyjeździe w Brukseli.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota żegna Łukasza Lipińskiego. Zastępca redaktora naczelnego "Polityki" nie żyje

Nie mogę też powiedzieć, że zawsze się zgadzaliśmy. To nie byłaby prawda. Wielokrotnie wręcz się nie zgadzaliśmy w kluczowych dla polskiej polityki sprawach, zwłaszcza w poprzednich latach. Ale z Łukaszem zawsze dobrze było się nie zgadzać. Był świetnie przygotowany, miał wiedzę, talent i doświadczenie. Nigdy jednak nie atakował swoich rozmówców personalnie, nigdy nie uderzał w sposób nie fair. Dlatego tak dobrze wspominam wszystkie nasze rozmowy. Łukasz potrafił dyskutować w sposób, który sprawiał że chciało się rozmawiać dalej, po antenie i po tym, gdy wyłączały się kamery. To był jego wielki dar i to, co wnosił do tego dziennikarskiego świata. Tego będzie bardzo brakowało. Bo dziś jak nigdy potrzebujemy właśnie, żeby ze sobą rozmawiać, nawet jeśli – zwłaszcza – gdy ze sobą się nie zgadzamy. Tadeusz Mazowiecki powiedział raz, że „Można się różnić, można się spierać. Ale nie wolno się nienawidzić”. Łukasz był tego ucieleśnieniem.

Umiejętność rozmowy na antenie i poza nią 

Łukasz był zawsze na posterunku jako dziennikarz, żeby rozmawiać o otaczającym nas świecie i spierać się o niego. Był tego świata ciekawy, chociaż miał jasne i sprecyzowane poglądy go dotyczące. Tych rozmów na antenie i poza nią będzie bardzo brakowało.

Trudno o tym wszystkim pisać. Myślami jestem z rodziną Łukasza Lipińskiego i jego przyjaciółmi z redakcji. Jeśli coś potrzeba, to też jestem na posterunku.

Łatwo krytykować dziennikarzy i tzw. polityczną Warszawę. Grupę dziennikarzy, komentatorów, polityków i ludzi z zaplecza, którzy w ten czy inny sposób tworzą polityczne życie stolicy i wpływają na bieg wydarzeń. Ale dziś ta Warszawa jest w wielkim smutku. Odszedł od nas Łukasz Lipiński, dziennikarz, zastępca redaktora naczelnego „Polityki”, dobry człowiek. Tej straty nie da się prosto opisać ani tym bardziej – zrozumieć.

Łukasz Lipiński kulturalnie się nie zgadzał 

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kraj
Joanna Ćwiek-Świdecka: Prezydent deklaruje weto w sprawie aborcji, koalicja szuka planu B
Kraj
Migalski: Koalicja 15 października może ugrząźć w podstawianiu sobie nóg
Kraj
Marek Kozubal: Rosja może uderzyć na NATO
Kraj
Zełenski milczał w Polsce o rocznicy rzezi wołyńskiej? Kijowski standard
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Kraj
Odkryto złoto na wawelskiej wieży zegarowej
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą