Reklama

Bielecki: Symptom francuskiej choroby

Dwa punkty procentowe dzieliły Francję od katastrofy. Drugi najważniejszy kraj UE jest w znacznie gorszej kondycji, niż się wydawało.
Bielecki: Symptom francuskiej choroby

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Wygraną w pierwszej turze Macrona przywitano w najważniejszych europejskich stolicach z niespotykaną ulgą. W Berlinie urząd kanclerski, który zawsze zachowuje neutralność wobec wyborów w innych krajach, tym razem zajął oficjalne stanowisko: – Byłoby dobrze, aby Emmanuel Macron zdołał wprowadzić w życie swój projekt silnej Unii Europejskiej i socjalnej gospodarki rynkowej – oświadczył rzecznik kanclerz Merkel. Gratulacje Macronowi przesłał też przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, inny polityk, który teoretycznie nie powinien angażować się w wybory krajów członkowskich UE. W poniedziałek na wiadomości z Francji euro umocniło się wobec dolara aż o 1,6 proc.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama