W Radiu Plus rzecznik rządu pytany był m.in. o to, czy w związku ze wzrostem zakażeń i zapowiadaną przez ekspertów możliwością nawet 100 tys. zakażeń dziennie, rząd planuje wprowadzenie obostrzeń.

Już dziś podana przez wiceministra zdrowia Waldemara Kraskę liczba za każeń z ostatniej doby jest o ponad 34 proc. wyższa niż przed tygodniem.

Czytaj więcej

Ogromny wzrost zakażen tydzień do tygodnia. Nowy raport Ministerstwa Zdrowia

Rzecznik  zapowiedział, że jeśli w najbliższych dniach nastąpi "duża dynamika" zachorowań, rząd "będzie dyskutować o tym, czy wprowadzać nowe obostrzenia.

- Decyzje o ewentualnych nowych obostrzeniach zostaną podjęte w drugiej połowie stycznia - powiedział Müller. - Dziś kluczowe jest przestrzeganie obowiązujących rygorów.

Rzecznik skomentował też odejście 13 z 17 członków Rady Medycznej przy premierze. Eksperci argumentowali swoją decyzję "brakiem wpływu rekomendacji na realne działania" i "narastającą tolerancją zachowań środowisk negujących zagrożenie COVID-19 i znaczenie szczepień w walce z pandemią".

Czytaj więcej

Premier został bez doradców. W PiS ucieszyło się wiele osób

Müller uważa, że problem polega na podejściu do epidemii.

- Rada Medyczna patrzy na problemy pod kątem medycznym, a rząd patrzy   w sposób horyzontalny,  uwzględniając edukację czy gospodarkę - mówił rzecznik rządu.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Zapowiedział też, że być może już dziś minister zdrowia - który, jak opisał dziś wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, "został obarczony" stworzeniem nowej formuły - poinformuje, w jaki sposób rząd będzie się kontaktował z ekspertami.Może to być np. współpraca z konsultantami wojewódzkimi i krajowymi.