Reklama

Senegal: gościnny kraj rozpolitykowanych podróżników

Rozmowa z Mamadou Dioufem, senegalskim wokalistą mieszkający w Polsce, animatorem kultury i działaczem społeczny

Publikacja: 19.06.2018 19:33

Mamadou Diouf

Mamadou Diouf

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Rzeczpospolita: Niewiele wiemy w Polsce o Senegalu. Czym ten kraj wyróżnia się na tle innych państw afrykańskich?

Mamadou Diouf: To kraj bardzo spokojny i tolerancyjny – jedyny na kontynencie, w którym nie było zamachu stanu. Senegal jest niewielki, liczy 15 mln mieszkańców. Ok. 90 proc. ludności to muzułmanie, choć nasz pierwszy prezydent był katolikiem. To chyba jedyny kraj na świecie, w którym znajdują się cmentarze chrześcijańsko-muzułmańskie. Jeżeli chodzi o gospodarkę, bogactw nie mamy, ale ostatnio na dnie morza odkryto złoża ropy, stąd mam nadzieję, że sytuacja trochę się poprawi. Do tego prężnie rozwija się sektor turystyczny.

Jaką opinię Senegal ma w Afryce?

Dobrą, o czym świadczy liczna obecność w naszym kraju cudzoziemców, głównie z Afryki Zachodniej. Mamy dobre relacje właściwie z całym światem. Zagraniczni dziennikarze nadali naszej piłkarskiej reprezentacji przydomek Lwy Terangi. A słowo „teranga" w dwóch językach senegalskich – łącznie jest ich piętnaście – oznacza gościnność. Pod względem kultury i obyczajów niewiele różnimy się od naszych sąsiadów: Mali czy Gwinei. Zresztą granice zostały wprowadzone dopiero w 1960 r. W Afryce mówienie o kulturze danego kraju – choć w Senegalu takim hasłem oczywiście operujemy – raczej nie jest właściwe. Kultura sprowadza się do grup etnicznych. Niemniej Senegalczyków wyróżnia zamiłowanie do sportu, a właściwie dwóch dyscyplin: piłki nożnej i specjalnej odmiany zapasów, będącej połączeniem zapasów, judo i boksu. Poza tym, tak samo jak Polacy, jesteśmy podróżnikami: mamy na świecie liczną diasporę.

A w kwestiach politycznych?

Reklama
Reklama

Możliwe, że to jeden z najbardziej rozpolitykowanych narodów świata. W trakcie wyborów atmosfera jest niesamowita. W Senegalu funkcjonuje ok. 200 partii i stowarzyszeń o charakterze politycznym. Na szczęście jest zakaz zakładania partii o charakterze religijnym.

— rozmawiał Łukasz Lubański

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama