Reklama
Rozwiń
Reklama

RPO a ścigani internauci

Janusz Kochanowski postanowił przyjrzeć się śledztwu, jakie prokuratura wszczęła w sprawie osób krytykujących w Internecie prezydenta Szczecina

Aktualizacja: 30.12.2009 02:39 Publikacja: 30.12.2009 02:37

Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski

Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Rzecznik praw obywatelskich wystąpił do prokuratora okręgowego w Szczecinie z prośbą o informacje dotyczące głośnej sprawy, którą „Rz” opisała w listopadzie.

– [link=http://www.rp.pl/artykul/17,395110_Scigani_za_krytyke_w_sieci.html]Z publikacji „Rzeczpospolitej”[/link] wynika, że prawa internautów mogły zostać naruszone, a podjęte przez prezydenta Szczecina i prokuraturę działania mogą zastanawiać, czy wolność słowa nie jest w tym przypadku zagrożona. Chcę to sprawdzić – mówi Janusz Kochanowski. Rzecznik czeka teraz na odpowiedź z prokuratury.

O co chodziło? Wiosną Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, spotkał się z lawiną krytyki na lokalnych forach internetowych w związku ze sprawą 170-metrowego mieszkania komunalnego, które sąd nakazał mu oddać (otrzymał je bezprawnie, tanio wykupił, w końcu przepisał na żonę).

Krzystek poczuł się urażony m.in. określeniami: „kompletny gamoń”, „zakłamany drań i oszust” czy „nędzny złodziejaszek” i zawiadomił prokuraturę. Ta najpierw uznała, że nie ma interesu publicznego we wszczynaniu śledztwa z urzędu, ale po skardze prezydenta zdanie zmieniła.

Jej śledztwo teoretycznie ma wykazać, czy internauci dopuścili się przestępstwa, w istocie zaś pomóc prezydentowi poznać ich dane osobowe, z których będzie mógł skorzystać w procesie karnym z oskarżenia prywatnego. Bo, jak tłumaczyła prokuratura, tylko ona może skutecznie żądać ujawniania IP (indywidualny numer komputera) i tym samym „umożliwić Piotrowi Krzystkowi skorzystanie z jego konstytucyjnych praw”.

Reklama
Reklama

Śledztwo wciąż trwa, a policja wzywa na przesłuchania kolejnych autorów nieprzychylnych prezydentowi komentarzy (prokuratura wytypowała już co najmniej 30 internautów).

W sieci wrze, bo internauci, którzy wskazują, że już są szykanowani (jeden otrzymał naganę w miejscu pracy, innemu nie przyznano premii), uważają, że prezydent, posługując się organami ścigania, chce zdemaskować swoich oponentów (m.in. nielojalnych urzędników i przeciwników politycznych).

Tymczasem sam Krzystek nie przesądza, że złoży pozwy przeciwko internautom. Pytany o to w Radiu Szczecin, stwierdził: – To zależy od tego, co to będą za nazwiska i jakie były intencje. Sugerował, że były one polityczne.

Co wyniknie z interwencji RPO, na razie nie wiadomo. – Nie chcę spekulować, póki nie poznam szczegółów – mówi Kochanowski. Zastrzega, że nie kwestionuje prawa do ścigania pomówień. – Sam bywam często obiektem ataków i nieuzasadnionych zarzutów i nieraz rozważałem podjęcie kroków sądowych – mówi. – Jednak bieg zdarzeń w sprawie szczecińskiej rodzi wiele pytań ważnych z punktu widzenia RPO, dlatego postanowiłem jej się uważnie przyjrzeć.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama