Reklama

Farfał i Siwek walczą o fotel prezesa TVP na wnioski sądowe

Sławomir Siwek i Marcin Bochenek złożyli w KRS wniosek o zawieszenie p.o. prezesa TVP Piotra Farfała

Publikacja: 07.07.2009 17:35

Piotr Farfał

Piotr Farfał

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Jeśli sąd ich wniosek uwzględni, Farfał straci fotel szefa TVP.

Zamieszanie w publicznej telewizji trwa od piątku. Część członków rady nadzorczej podjęła wtedy decyzję o zawieszeniu p.o. prezesa Farfała i odwieszeniu wiceprezesów Siwka i Bochenka. Na nowego szefa TVP oddelegowano Siwka. Te działania uznali za bezprawne Farfał i Ministerstwo Skarbu. Bo pół godziny przed posiedzeniem RN minister skarbu Aleksander Grad nagle zamknął zawieszone do 30 lipca Walne Zgromadzenia Akcjonariuszy TVP. Co było tożsame z zakończeniem kadencji rady. Ale zwolennicy Siwka w radzie uważają, że zamknięcie 3 lipca WZA oznacza, że RN mogła działać do końca dnia i podejmować wiążące decyzje. Spór rozstrzygnie Krajowy Rejestr Sądowy.

We wtorek premier Donald Tusk spotkał się z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem w sprawie impasu w TVP i wprowadzenia do telewizji kuratora. O podjętych decyzjach Grad poinformuje na dzisiejszej konferencji.

Wczoraj KRS uwzględnił złożony przez Farfała czerwcowy wniosek rady, która zawiesiła do końca kadencji Siwka, Bochenka i prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego (wcześniej dwa razy byli zawieszeni na trzy miesiące, a trzeci raz do września). To oznacza, że zostali zawieszeni na najbliższe 12 miesięcy. Ale po rozpatrzeniu wniosku Siwka i Bochenka to się może zmienić.

– Cieszę się z tego, bo nasz wniosek nie będzie teraz czekał w kolejce – mówi Siwek.

Reklama
Reklama

W poniedziałek do KRS wpłynął też wniosek Farfała o wypisaniu z rejestru wszystkich członków rady nadzorczej TVP. – Rozstrzygnięcie tego będzie ciekawe – dodaje Siwek.

Farfała można pozbawić władzy jeszcze inaczej. Dziś KRRiT rozpocznie wybór ośmiu z dziewięciu nowych członków rady. Jednego powołuje minister skarbu. Nawet gdyby miesiącami zwlekał, rada tak jak przez ostatnie pół roku mogłaby działać w zmniejszonym składzie.

Siwek już dziś czuje się prezesem TVP. – Zamierzam skończyć z telewizją jako zapleczem finansowym jednej partii – mówi. – Mam nadzieję, że mi się to uda. Jeśli nie, to odejdę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama