Huawei, największy na świecie producent urządzeń telekomunikacyjnych - jak przypomina Reuters - był oskarżany przez USA o to, że produkty tej firmy mogą być wykorzystywane przez władze w Pekinie w celach wywiadowczych.

Mimo iż - jak pisze Reuters - oskarżenia te nie zostały podparte dowodami, a sam Huawei wielokrotnie im zaprzeczał, kilka krajów Zachodu ograniczyło dostęp produktów chińskiej firmy do swoich rynków.

Następnie Reuters cytuje Karola Okońskiego, sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, który mówi, że na razie nie dojdzie do nagłej zmiany polityki polskich władz wobec Huawei, ale może dojść do zmian jeśli chodzi o używanie produktów firmy przez przedstawicieli władz państwowych. O tym samym piszemy w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej".

Tymczasem rzecznik chińskiego MSZ, Hua Chunying, komentując te doniesienia stwierdziła, że "Chiny mają nadzieję, iż strona polska będzie pracować na rzecz obustronnego zaufania i podtrzymania relacji".

Rzeczniczka dodała, że "niektóre osoby" używają "bezpodstawnych oskarżeń", aby "ograniczyć rozwój chińskich firm" za granicą.

- Wzywamy do wstrzymania bezpodstawnych fabrykacji i nierozsądnych ograniczeń dotyczących Huawei i innych chińskich firm - podkreśliła.

- Wykrozystywanie względów bezpieczeństwa do obstrukcji lub ograniczenia współpracy między firmami, zakończy się jedynie szkodą dla obustronnych interesów - dodała.