Reklama
Rozwiń
Reklama

Tusk chce kontroli w ABW

Premier i Prokuratura Krajowa wezmą pod lupę nagrywanie rozmów dziennikarzy. - Zbyt łatwo udziela się zgody na zakładanie podsłuchów - mówi premier.

Publikacja: 20.10.2009 03:14

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

– Przyjrzę się tej sprawie, bo wszyscy mamy dosyć atmosfery narastającej nieufności wynikającej z poczucia, że ciągle ktoś kogoś podsłuchuje – zadeklarował wczoraj w Gdańsku premier Donald Tusk.

[srodtytul]Czy będzie dymisja[/srodtytul]

Chodzi o ujawnioną w weekend przez “Rz” (a także dziennik “Polska”) sprawę podsłuchiwania przez ABW rozmów Cezarego Gmyza z “Rz” i Bogdana Rymanowskiego z TVN 24 z innym dziennikarzem Wojciechem Sumlińskim oraz rozmowy Gmyza z Rymanowskim.

Stenogramy zostały potem udostępnione wiceszefowi ABW Jackowi Mące, który toczy cywilny proces z “Rz”.

Premier zapowiedział kontrolę w Agencji.

Reklama
Reklama

– Po tym audycie i przejrzeniu, co naprawdę się dzieje w sprawach podsłuchów, podejmę odpowiednie decyzje – obiecał.

Czy szef rządu zdecyduje się zdymisjonować wiceszefa ABW Jacka Mąkę? – Nie namawiajcie mnie do ciągłych dymisji, bo ja mam jeszcze kilka innych zajęć na głowie niż dymisjonowanie urzędników – mówił Donald Tusk dziennikarzom w Brukseli. – Oczywiście, jeśli się okaże, że zostały złamane zasady przyzwoitości, prawa, to w takich chwilach się nie waham. I jeśli nie będzie innego wyjścia, to oczywiście taką decyzję podejmę – zaznaczył.

W programie “Tomasz Lis na żywo” w TVP 2 premier powiedział, że decyzje personalne “rozstrzygnie” w ciągu kilku dni.

– Przede wszystkim zdymisjonowany powinien zostać szef ABW Krzysztof Bondaryk – komentował w TVN 24 poseł Ludwik Dorn, były szef MSWiA.

Donald Tusk zamierza też przyjrzeć się przepisom pozwalającym na zakładanie podsłuchów. – Wydaje się, że zbyt łatwo udziela się zgody na zakładanie podsłuchów, zbyt łatwo publikuje się podsłuchy – przyznał Tusk.

Sprawę podsłuchów wezmą pod lupę również śledczy.

Reklama
Reklama

– Prokuratura Krajowa zbada w ramach nadzoru służbowego poprawność działań Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, która udostępniła nagrania rozmów dziennikarzy na potrzeby prywatnego procesu wiceszefa ABW Jacka Mąki z “Rzeczpospolitą” – zapowiedział wczoraj prokurator krajowy Edward Zalewski. Wyniki kontroli mają być znane do końca tygodnia.

Zalewski poinformował również, że w najbliższych dniach Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu zdecyduje, która jednostka zbada, czy podsłuchiwanie dziennikarzy było przestępstwem.

Śledczy mają się także zająć wczorajszym doniesieniem Romana Giertycha do warszawskiej prokuratury o naruszeniu tajemnicy adwokackiej. Były obrońca Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza podejrzanego w sprawie domniemanej afery korupcyjnej w Komisji Weryfikacyjnej WSI, twierdzi, że ABW nagrywała też jego rozmowy z klientem.

Wyjaśnienia sprawy podsłuchów domaga się rzecznik praw obywatelskich. – Jest wysoce niepokojące, kiedy dziennikarze są podsłuchiwani, dlatego że jest to grupa społeczna, która ma do spełnienia szczególne zadania, czyli kontrolę władz państwowych – uważa dr Janusz Kochanowski. Wczoraj wysłał pisma do ABW i Ministerstwa Sprawiedliwości. Pyta o przesłanki, które spowodowały podsłuchiwanie dziennikarzy, i o kontrolę w ABW.

Rzecznik chce także wiedzieć, czy Agencja nagrywała rozmowy Sumlińskiego z Romanem Giertychem.

[srodtytul]Sprawa dla komisji[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Wyjaśnień domaga się również opozycja. Jak dowiedziała się “Rz”, dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość złoży wniosek, by sprawą jeszcze podczas tego posiedzenia Sejmu zajęła się Komisja ds. Służb Specjalnych.

– Jeżeli koalicja PO – PSL nie zablokuje naszego wniosku, to w czwartek zaczniemy badać sprawę – mówi “Rz” Jarosław Zieliński, poseł PiS.

Wezwania, jeszcze w tym tygodniu, szefa ABW Krzysztofa Bondaryka na posiedzenie tej komisji chce Klub Lewicy. – Gdyby wyjaśnienia Bondaryka na posiedzeniu speckomisji okazały się niewystarczające, wówczas premier powinien go zdymisjonować – mówił Grzegorz Napieralski (SLD).

Zdaniem Bronisława Komorowskiego (PO) przed komisją powinien stanąć Jacek Mąka. Marszałek Sejmu nie chciał ocenić, czy podsłuchując Gmyza i Rymanowskiego, Agencja złamała prawo. – Prokuratura będzie te kwestie badała i uważam, że należy się wstrzymać ze zbyt pochopnym wydawaniem werdyktów – uznał Komorowski.

Podsłuchiwanie rozmów reporterów przez ABW krytycznie oceniają przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Centrum Monitoringu Wolności Prasy. “Opisywane przez media przypadki niezgodnego z prawem wykorzystania informacji zdobytych przez ABW rodzą podejrzenie, że wolność prasy i gwarantowane prawem warunki do wykonywania zawodu dziennikarza w Polsce są zagrożone” – napisali w liście do premiera, ministra sprawiedliwości i rzecznika praw obywatelskich Krystyna Mokrosińska, prezes SDP, i Wiktor Świetlik, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama