Reklama

Forum blogerów w Gdańsku: wolność, wiarygodność, komercja

Blogi to droga do wolności w krajach totalitarnych, hobby, a może sposób na zarobek – zastanawiała się w weekend w Gdańsku ponad setka internautów

Aktualizacja: 13.12.2010 04:07 Publikacja: 13.12.2010 04:06

Blog

Blog

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

– Dyskusja obracała się przede wszystkim wokół wolności słowa, wolności w sieci i tego, co będzie, jeśli blogerom przyzna się takie przywileje dziennikarzy jak ochrona źródła – relacjonuje Grzegorz Wszołek, uczestnik Blog Forum Gdańsk, pierwszej w Polsce konferencji blogerów.

W imprezie zorganizowanej przez miasto Gdańsk pod patronatem „Rz” wzięło udział ponad stu blogerów z Polski i zagranicy. Jej gwiazdą był Brian Solis, amerykański socjolog i futurysta.

Dyskusję o wolności słowa w sieci poprowadził Sami Ben Gardhia monitorujący wolność słowa w Tunezji. Mówił, że ponad 40 krajów próbuje cenzurować Internet, utrudniając swoim obywatelom dostęp do stron poświęconych demokracji i prawom człowieka. Zaznaczył, że według danych Global Voices Advocacy, organizacji monitorującej wolność w dostępie do sieci, obecnie aż 186 osób na całym świecie za swoją działalność w blogosferze przebywa w aresztach.

A jak to wygląda w Polsce? – Nacisków formalnych nie miałem, ale kilka razy serwis był atakowany przez hakerów – mówi „Rz” admin blogu TuskWatch monitorującego działalność rządu.

A Michał Pretm, prowadzący znany blog HGW Watch analizujący działania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, dodaje: – Według doniesień lokalnych mediów ratusz kontrolował swoich urzędników, czy któryś z nich nie jest autorem HGW Watch. Zdarzały się też mniej miłe e-maile od niezadowolonych osób, ale nie odbiegały od tego, co czasem można przeczytać w komentarzach na portalach informacyjnych. Nie uznałbym tego za szykany, ale za ciekawostkę.

Reklama
Reklama

Emocje podczas Blog Forum Gdańsk wzbudziła dyskusja o etycznych zasadach obowiązujących blogerów. Spierano się o to, gdzie przebiega granica między profitami uzyskiwanymi za „sponsorowany wpis” a wiarygodnością blogera.

Bloger Kominek nie ukrywał, że na prowadzeniu blogu zarabia, a reklamodawcy cieszą się jego sympatią.

„Trudno oprzeć się wrażeniu, że w takim razie blog Kominka nie jest niczym innym niż słupem ogłoszeniowym” – komentował na Salon24.pl „Rybitzky” – Paweł Rybicki.

– W Gdańsku zobaczyliśmy, że blogosfera to bardzo szeroka grupa. W mediach mówi się o blogerach w kontekście polityki, tymczasem 90 proc. z nas zajmuje się innymi sprawami – mówi „Rz” „Rybitzky”.

– Impreza pokazała, jak dynamicznie rozwija się blogosfera – ocenia Igor Janke, publicysta „Rz” i współwłaściciel Salon24.pl.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
awaria ciepłownicza
Zimne kaloryfery w Ursusie i we Włochach. Lista adresów
Kraj
„Drogi i chodniki będą śliskie”: IMGW wydał ostrzeżenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama