Reklama
Rozwiń
Reklama

Ziobrowie boją się przedawnienia

Rodzina polityka PiS boi się przedawnienia sprawy domniemanych błędów, jakie mieliby popełnić lekarze zajmujący się jego ojcem

Publikacja: 20.04.2011 01:43

Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

2 lipca minie pięć lat od śmierci Jerzego Ziobry, ojca Zbigniewa, europosła PiS. Wtedy sprawa zarzutów, jakie stawiają bliscy lekarzom z Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, może się przedawnić. Według rodziny ich błędy doprowadziły do śmierci Jerzego Ziobry.

Do szpitala zgłosił się sam, bo w trakcie wycieczki poczuł ból w klatce piersiowej. Ból ustąpił, ale zaniepokojony Ziobro poddał się badaniom. Gdy przyjmowano go do szpitala, czuł się dobrze, potem jego stan się pogarszał. Po dziewięciu dniach zmarł. Jego syn Witold Ziobro (brat europosła) złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez lekarzy.

Wiosną 2008 r. śledztwo umorzono na podstawie opinii wydanej przez Zakład Medycyny Sądowej w Łodzi. Według biegłych Jerzy Ziobro był leczony prawidłowo.

Rodzina zamówiła za własne pieniądze ekspertyzy aż w ośmiu ośrodkach uniwersyteckich w Europie, USA oraz Izraelu. Opinie podpisały największe sławy kardiologii. Wynikało z nich, że w krakowskim szpitalu popełniono szereg błędów, które mogły doprowadzić do śmierci pacjenta.

Sąd nakazał prokuraturze prowadzić sprawę dalej. Śledczy polecili sporządzenie nowej ekspertyzy Zakładowi Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Ten zwlekał, choć opinię ma wydać. Rodzina z kolei jeszcze raz poprosiła o ekspertyzę lekarzy z Zachodu. – Nie jest to wynik braku zaufania do polskich specjalistów, ale czas biegnie nieubłaganie – mówi Witold Ziobro.

Reklama
Reklama

W opiniach, jakie zamówiły niezależnie od siebie prokuratura i rodzina, biegli różnych medycznych specjalności odpowiedzą na kilkaset szczegółowych pytań.

– Ekspertom z zagranicy zadano dokładnie te same pytania, co Polakom. Myślę, że nasi specjaliści będą zadowoleni, mogąc porównać swoje odpowiedzi z odpowiedziami uznanych sław z UE – uważa mecenas Piotr Pszczółkowski, który reprezentuje Ziobrów.

Co jeśli odpowiedzi będą się różnić? – Nie przewiduję takiej możliwości. Pytania zostały tak sformułowane, że prawdziwa odpowiedź może być tylko jedna – mówi adwokat.

Z szefem Katedry Medycyny Sądowej w Katowicach dr. Czesławem Chowańcem nie udało nam się wczoraj skontaktować.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama