Tekst z tygodnika "Uważam Rze"
Spotkałem się z tym, że teraz, kiedy do agencji przychodzi nastolatka, jej rodzice są przerażeni, niechętni i mają ochotę uciekać – mówi Ireneusz Kamieniak, prezes warszawskiej agencji modelek Orange. – Nastawienie do branży jest bardzo negatywne. Agencja musi się nieźle napracować, żeby rozwiać ich obawy i zyskać wiarygodność. Na pierwszym spotkaniu rozmawiamy z modelką, mierzymy ją, wykonujemy próbne zdjęcia, tzw. polaroidy. Dopiero kiedy uda nam się przekonać opiekunów, że nikt nie każe ich córce oblewać się wodą albo obsypywać mąką, udaje nam się odzyskać zaufanie.