Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W latach 80. XX w. pomarańcze jadało się tylko raz w roku – na święta Bożego Narodzenia... Fot. .shock
Tekst z tygodnika "Uważam Rze"
"Rynek dostał kolejny zastrzyk. Tym razem wstrzyknięto mu kalesony i podkoszulki. Do sklepów nie chodzę i nie wiem, czy tam je widać, ale na bazarze Różyckiego kalesonów zatrzęsienie. Same ceny grzeją. [...] Na bazarze odczuwa się też ślady innych rynkowych zastrzyków, co oznacza, że święta tuż, tuż. Grejpfruty i cytryny były już w sklepach, a teraz są na targowiskach. Do tradycyjnych zapowiadaczy świąt należą zające, które coraz częściej zaczynają się pojawiać w miastach. Zwierz ten zazwyczaj harcujący po polu w mieście spędza czas, przeważnie wisząc jak nietoperz głową w dół przyczepiony za nogi do balkonu". Ten fragment felietonu „Dzień targowy", w którym Marek Przybylik opisał grudzień Anno Domini 1983.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: