Reklama

Prezent w wymiarze praktycznym

Informacje o płynących statkach z cytrusami, które potem trafiały się w zakładowych paczkach, resoraki z peweksu czy z baltony... W Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej choinkowe niespodzianki miały swój charakterystyczny klimat
W latach 80. XX w. pomarańcze jadało się tylko raz w roku – na święta Bożego Narodzenia... Fot. .sho

W latach 80. XX w. pomarańcze jadało się tylko raz w roku – na święta Bożego Narodzenia... Fot. .shock

Foto: copyright PhotoXpress.com

Tekst z tygodnika "Uważam Rze"

"Rynek dostał kolejny zastrzyk. Tym razem wstrzyknięto mu kalesony i podkoszulki. Do sklepów nie chodzę i nie wiem, czy tam je widać, ale na bazarze Różyckiego kalesonów zatrzęsienie. Same ceny grzeją. [...] Na bazarze odczuwa się też ślady innych rynkowych zastrzyków, co oznacza, że święta tuż, tuż. Grejpfruty i cytryny były już w sklepach, a teraz są na targowiskach. Do tradycyjnych zapowiadaczy świąt należą zające, które coraz częściej zaczynają się pojawiać w miastach. Zwierz ten zazwyczaj harcujący po polu w mieście spędza czas, przeważnie wisząc jak nietoperz głową w dół przyczepiony za nogi do balkonu". Ten fragment felietonu „Dzień targowy", w którym Marek Przybylik opisał grudzień Anno Domini 1983.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama