Reklama

Kolejne pozwy Michała Tuska

Syn premiera pozwał trzech wydawców za publikacje dotyczące jego związków z głośną aferą Amber Gold.

Publikacja: 26.03.2014 00:57

Michał Tusk domaga się publicznych przeprosin oraz kilkudziesięciu tysięcy złotych zadośćuczynienia. – Będą kolejne pozwy – zapowiada Roman Giertych, pełnomocnik syna premiera.

W rozmowie z „Rz" mecenas Giertych potwierdza, że złożył już pozew przeciwko wydawcy dziennika „Fakt", czyli spółce Ringier Axel Springer, w związku z naruszeniem dóbr osobistych syna premiera.

– Chodzi o publikacje gazety na temat afery Amber Gold. Pisano w nich, że mój klient wynosił tajne informacje z gdańskiego lotniska do spółki – tłumaczy Giertych.

W referacie prasowym stołecznego Sądu Okręgowego potwierdzono, że pozew wpłynął, ale nie ustalono jeszcze terminu rozprawy.

Wydawca „Faktu" nie chce sprawy komentować. – Nie mogę udzielić komentarza, bo nie wpłynęło do nas żadne pismo od mecenasa Giertycha. Nie mamy żadnej informacji na ten temat – mówi Anna Marucha, rzeczniczka wydawnictwa.

Reklama
Reklama

Wydawca  „Faktu" przepraszał już Michała Tuska, teraz czeka go nowy proces

To już drugi pozew przeciw wydawcy „Faktu" złożony przez Michała Tuska. Latem 2012 roku pozwał on tabloid za sugestie, że grozi mu do dziesięciu lat więzienia w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przy jego współpracy z linią OLT Express należącą do Marcina P., szefa Amber Gold. Michał Tusk, były dziennikarz „Gazety Wyborczej" w Trójmieście, świadczył dla niej usługi PR.

Adwokaci wydawcy „Faktu" wnosili o oddalenie pozwu, ale w styczniu 2013 roku stołeczny sąd nakazał gazecie przeprosić syna premiera. Wydawca odwołał się od tego wyroku. A w listopadzie przed sądem apelacyjnym doszło do ugody między stronami. Tabloid zgodził się przeprosić Michała Tuska za podanie nieprawdziwych informacji i zapłacić 36 tys. zł kosztów.

Teraz syn premiera pozywa nie tylko Ringier Axel Springer, ale też wydawców dziennika „Super Express" oraz tygodnika „Wprost"  w związku z publikacjami dotyczącymi jego związku z aferą Amber Gold.

– Chodziło o twierdzenia, że grozi mu do dziesięciu lat więzienia – wyjaśnia Giertych i dodaje, że od obu pozwanych Tusk żąda przeprosin i zadośćuczynienia (w przypadku „Super Expressu" jest to ponad 30 tys. zł).

Giertych już w zeszłym roku odgrażał się, że złoży pozwy przeciwko gazetom. Do sądu trafiły jednak kilka miesięcy później. Dlaczego?

Reklama
Reklama

– Wcześniej złożyliśmy wniosek o ugodę, ale nie udało jej się zawrzeć – tłumaczy pełnomocnik Michała Tuska. W sprawach przeciwko obu wydawcom stołeczne sądy (postępowania będą się toczyć przed dwoma różnymi) nie wyznaczyły jeszcze terminu rozpoczęcia procesów.

Na tym jednak nie koniec sądowych batalii Michała Tuska. Mecenas Giertych już zapowiada kolejne pozwy przeciwko wydawcom. Ma je złożyć  w ciągu kilku dni.

Aferę Amber Gold od blisko dwóch lat bada łódzka prokuratura. Na właścicielu firmy Marcinie P. i jego żonie Katarzynie ciąży zarzut oszustwa i prowadzenia działalności bankowej bez zezwoleń. Oboje są w areszcie. Do tej pory prokuratura ustaliła niemal 12 tys. poszkodowanych. – Ich liczba może wzrosnąć do 15 tys. To są klienci firmy, którzy wpłacali  tam pieniądze, i nawet jeśli udało im się je odzyskać, to od początku byli wprowadzani w błąd co do inwestowania gotówki w złoto czy też kapitału spółki – tłumaczy prok. Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama