Reklama

O dobrym pasterzu i złym pastuchu

Wydawać by się mogło, że po słowach Krystyny Pawłowicz o Władysławie Bartoszewskim i zdystansowaniu się od nich przez Jarosława Kaczyńskiego PiS schowa na jakiś czas panią profesor.

Jednak udzieliła ona wywiadu „Super Expressowi" i zażądała od Bartoszewskiego... przeprosin.

Tłumaczenia Pawłowicz jednak są ze sobą sprzeczne. – Moja wypowiedź nie była na temat pana Bartoszewskiego i jego życiorysu, tylko na temat spotu, w którym wziął udział – powiedziała gazecie. Sęk w tym, że gdy feralnego dnia zapytano ją w Superstacji o spot, odparła: – Nie widziałam go.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama