Niedawno pojawiła się na rynku nowa płyta zespołu "Izrael", na której można usłyszeć piosenki "Kultury" w nowej aranżacji. - Izrael rozsławił Kulturę. W moim przekonaniu piosenki są aktualne, ale zobaczymy co powiedzą odbiorcy - mówił Brylewski. Dodał, że być może niektóre kawałki są bardziej, inne mniej, ale są na czasie.

 

Dużo ludzi przychodzi na koncerty? - Ostatnio bardzo mało gramy, ja mało gram - mówił muzyk. 

Polska to kraj dla reggae? - Odniosło wielki sukces, świetnie się przyjęło. Nawet Jamajczycy byli zdziwieni - mówił Brylewski. 

Wystąpiłbyś na festiwalu w Opolu? - Nie podejrzewam, że ktokolwiek by nas chciał zapraszać, po wystąpieniu 13 grudnia w Stoczni Gdańskiej - mówił Brylewski. Wtedy Brylewski pokazał się w koszulce z podobizną byłego prezydenta Lecha Wałęsy, który był zupełnie pominięty podczas koncertu. - To była przemyślana i udana akcja naszego zespołu. Wałęsa to bohater mojej młodości - wyjaśniał gość. 

Kolejnym wątkiem rozmowy była obecna sytuacja polityczna w Polsce. - Jestem dobrej myśli, myślę, że wszystko wróci do rozsądku - mówił Brylewski. - W jakiej kondycji jest państwo? W podobnej jak zawsze, ale bardziej rozchwianej. Zawsze było emocjonalnie. 

- To co mi się nie podoba, to te podziały na "nas" i "ich". Podział się pogłębił - ubolewał artysta. 

Kayah i Kasia Nosowska odmówiły występu na festiwalu w Opolu, przez co nie będą mogły zamanifestować swojego zdania na temat aktualnej sytuacji w Polsce. - Solidaryzuje się z taką postawą - mówił Brylewski. Dodał, że "cenzura może powoli wracać". 

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

- Jak oglądam media publiczne, to tylko ze względu na to żeby wiedzieć jak się przedstawia informacje społeczeństwu - mówił Brylewski, pytany czy słucha i ogląda media publiczne. 

Na koniec rozmowa zeszła na temat relokacji uchodźców, który ponownie wysuwa się na pierwszy plan debaty publicznej. - Nie boję się, ale rozumiem te obawy społeczeństwa - mówił gość. Dodał, że media straszą uchodźcami. - Na początek przyjmijmy kilka rodzin i porozmawiajmy z nimi. Ale też się boję, nie chcę żeby pojawił się terroryzm.