Reklama

Czy w Sokółce zdarzył się cud?

Tajemnicza przemiana hostii. Na Podlasiu niektórzy wierzą w niezwykłe wydarzenie, inni wietrzą oszustwo

W parafii św. Antoniego w Sokółce podczas udzielania komunii św. jednemu z księży upadła konsekrowana hostia. Umieszczono ją w małym naczynku liturgicznym wypełnionym wodą, w której miała się rozpuścić.

Po kilku dniach okazało się, że woda zabarwiła się na czerwono. Na dnie naczynia znalazł się skrzep.

Wydarzyło się to w styczniu tego roku. Proboszcz zawiadomił miejscową kurię, która znalezisko przekazała do szpitala uniwersyteckiego w Białymstoku.

– Skrzep badało niezależnie od siebie dwoje profesorów patomorfologów. Wyniki były identyczne. Określili go jako tkankę ludzką pochodzącą z okolicy bądź z samego mięśnia sercowego – mówi „Rz” rzecznik kurii ks. Andrzej Dębski.

Kuria bada, czy był to tzw. cud eucharystyczny (do tej pory na świecie zanotowano 132 takie cuda).

Reklama
Reklama

– Abp Edward Ozorowski powołał specjalną komisję. Trzech teologów przesłuchuje osoby mające styczność ze sprawą. Musimy wykluczyć ingerencję osób trzecich – mówi ks. Dębski. Jeśli komisja uzna, że ma do czynienia z cudem, sprawa jego uznania trafi do Watykanu. Decyzji szybko nie będzie. – Kościół nie może sobie pozwolić na pomyłkę – tłumaczy ks. prof. Grzegorz Ryś z Papieskiej Akademii Teologicznej.

Dlatego na razie księża apelują do wiernych o spokój i modlitwę. Tym bardziej że mieszkańcy Sokółki są podzieleni w kwestii domniemanego cudu. – Część jest przekonana, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Inni wietrzą oszustwo. Faktem jest, że nieco więcej osób pojawia się w miejscowym kościele – mówi ks. Dębski.

– W minionych latach mieliśmy do czynienia z wieloma przypadkami, w których mówiło się o cudach, a po wnikliwym zbadaniu okazywało się, że miały one z nimi niewiele wspólnego – mówi ks. Ryś.

Tak było m.in. w przypadku głośnych w latach 80. XX w. objawień maryjnych w Oławie pod Wrocławiem (emeryt twierdził, że na swojej działce zobaczył Matkę Boską, która nakazała mu uzdrawianie ludzi) oraz w latach 90. w Wykrocie, Rudzie czy Okoninie.

Mimo to do tych miejsc pielgrzymowały tysiące ludzi. – To tylko pokazuje, że Polacy wciąż wierzą w cuda i pragnęliby ich doświadczyć – uważa dr Hubert Czachowski, etnolog religii i autor książki „Cuda, wizjonerzy i pielgrzymi”.

Jego zdaniem wiernym często trudno zrozumieć, jak to jest, że choć w Kościele wiele słyszy się o cudach, to kiedy sami widzą coś, co na nie wygląda, mówi się im, żeby w to nie wierzyli.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Kościół
Kard. Karol Wojtyła nie krył pedofili. „Rzeczpospolita” zbadała zamknięte dotąd archiwa
Kościół
Kardynał Krajewski nowym metropolitą łódzkim. To decyzja Leona XIV
Kościół
Episkopat zdecydował. Biskupi tworzą komisję, która zbada nadużycia wobec małoletnich
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama