Pell zmarł we wtorek wieczorem w rzymskim szpitalu
Arcybiskup Melbourne Peter Comensoli powiedział, że Pell zmarł z powodu powikłań kardiologicznych po operacji stawu biodrowego.
Pell, były arcybiskup Melbourne i Sydney, w latach 2014-2019 był prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskie.
Czytaj więcej
Były skarbnik Watykanu kardynał George Pell spędzi co najmniej trzy miesiące w areszcie za przestępstwa seksualne popełnione na dzieciach. W czerwc...
Przed dwie dekady, jeszcze przed oskarżeniami o napaść na tle seksualnym, Pell był postacią polaryzującą australijskie środowisko katolickie. Szanowany przez konserwatywnych katolików, potępiany przez liberałów za stanowczy sprzeciw wobec małżeństw osób tej samej płci i wyświęcania kobiet.
W maju 2018 roku Pell stanął przed sądem w związku z wieloma historycznymi zarzutami o przestępstwa seksualne związane z domniemanymi incydentami na basenie w jego rodzinnym mieście Ballarat w latach 70. i w katedrze św. Patryka w Melbourne w latach 90. Tak zwana sprawa pływaków została umorzona po tym, jak sędzia nie dopuścił pewnych dowodów.
Pell, który zaprzeczył zarzutom, nie brał udziału w dwóch procesach, z których pierwszy zakończył się zawieszeniem ławy przysięgłych.
Podczas ponownego procesu ława przysięgłych jednogłośnie skazała go za pięć zarzutów napaści na dwóch nastoletnich chórzystów w katedrze, gdy Pell był arcybiskupem Melbourne. Został skazany na sześć lat więzienia.
Przegrał swoją pierwszą apelację i przebywał więzieniu przez 404 dni, dopóki siedmiu australijskich sędziów Sądu Najwyższego jednogłośnie nie unieważniło jego wyroku, twierdząc, że nie zostało to udowodnione ponad wszelką wątpliwość.
Od czasu uniewinnienia mieszkał w Rzymie i odbył kilka spotkań z papieżem Franciszkiem. Pell często uczęszczał na msze odprawiane przez papieża, a Franciszek publicznie go chwalił.
W dniu uniewinnienia Pella w 2020 roku Franciszek odprawił poranną mszę za wszystkich, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwych wyroków, które porównał do prześladowań Jezusa.
Po powrocie do Rzymu Pell stał się znaną postacią w Watykanie, mimo że był na emeryturze. Jego dom stał się punktem spotkań konserwatystów przygotowujących platformę do ostatecznego wyboru następcy Franciszka.