Uruchomienie wakacji kredytowych wywołało pytanie, czy korzystanie z nich nie obniży tzw. scoringu kredytowego i nie zmniejszy szans na zaciągnięcie kolejnych kredytów. Jak pan ocenia to ryzyko?

Zgodnie z zapewnieniami m.in. prezesa Biura Informacji Kredytowej skorzystanie z wakacji kredytowych nie powinno mieć wpływu na obniżenie scoringu, tak jak się działo przy okazji podobnych rozwiązań w pandemii Covid-19. Istnieje jednak takie ryzyko, ponieważ ostatecznie decyzję podejmują samodzielnie banki. Chociaż minęło kilka dni obowiązywania ustawy, powszechne zainteresowanie kredytobiorców świadczy o tym, że nie biorą oni tego ryzyka pod rozwagę albo że nie mają innego wyjścia. Banki oczywiście starają się zniechęcić kredytobiorców do skorzystania z wakacji kredytowych, sugerując problemy z późniejszym uzyskaniem kolejnych kredytów, jednak popularność tego rozwiązania powoduje, że są to raczej groźby bez pokrycia.

Czytaj więcej

Wakacje kredytowe
 bez tajemnic. Odpowiadamy na najważniejsze pytania

Z czego bierze się ten wniosek?

Scoring polega na tym, że porównuje się profil osoby zainteresowanej kredytem z profilem klienta, który regularnie spłaca kredyt. Jeśli zdecydowana większość kredytobiorców skorzysta z wakacji – a wszystko na to właśnie wskazuje – będzie to nowy „wzorcowy” klient, z którym banki będą porównywać kolejnych klientów. Już zdecydowana grupa kredytobiorców deklaruje, że środki, które normalnie posłużyłyby do spłaty kredytu, przeznaczy na inne, narosłe zaległości. Rozwiązanie to może dać więc chwilowy oddech osobom, które mierzą się z problemem zadłużenia (nie tylko hipotecznego), jeżeli tylko zaoszczędzone pieniądze zostaną rozsądnie spożytkowane.

A co by pan radził kredytobiorcom, których stać na bieżące spłaty?

Kredytobiorcy w lepszej sytuacji finansowej powinni rozważyć wpłatę kwoty, którą normalnie poświęciliby na ratę kredytu, na oprocentowaną lokatę krótkoterminową, a następnie za uzbierane środki nadpłacić kredyt. W ten sposób suma, która normalnie zaliczona byłaby na spłatę kapitału i odsetek, często kilkakrotnie wyższych niż część kapitałowa raty, obniży kapitał pozostały do zwrotu. Nadpłacenie w ten sposób ośmiu miesięcy kredytu istotnie obniży koszt całego długu. Mimo początkowych oporów banki oferują już możliwość jednorazowego wystąpienia o wstrzymanie wszystkich rat przewidzianych przez ustawę, a nie osobno za każdy miesiąc, co dodatkowo upowszechni to rozwiązanie.