Pierwsza ze skarg nadzwyczajnych Prokuratora Generalnego dotyczy małżeństwa, które zawarło w 2005 roku z jednym z dużych banków komercyjnych umowę pożyczki o kredyt hipoteczny na kwotę 32 tys. CHF. Pieniądze miały być przeznaczone na wykończenie domu jednorodzinnego. Następnie kwota ta została podwyższona do ponad 42 tys. CHF. Małżeństwo spłaciło kredyt w wysokości ponad 75 tys. zł oraz 7,8 tys. CHF, następnie jednak w wyniku trudności finansowych przestało spłacać raty w terminie.

Wskutek tego bank wypowiedział umowę kredytową, a następnie wystąpił do Sądu Okręgowego w Lublinie z pozwem o zasądzenie kwoty ponad 29 tys. CHF. Sąd nakazał małżonkom zapłacić łączną kwotę (wraz z odsetkami i opłatami sądowymi) przekraczającą 30 tys. CHF. W marcu 2020 roku nakaz uzyskał klauzulę wykonalności. Obecnie w sprawie toczy się postępowanie egzekucyjne.

W skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Lublinie, a także o wstrzymanie prowadzonego postępowania egzekucyjnego do czasu ponownego rozpoznania sprawy przez lubelski sąd.

PG wskazał, że sąd wydając nakaz zapłaty bez zbadania w całości potencjalnie abuzywnych zapisów umowy kredytowej naruszył przepisy Konstytucji, w tym art. 76 dający gwarancję poszanowania praw konsumenckich oraz art. 9, nakładający na instytucje krajowe obowiązek uwzględnienia obowiązującego w Polsce prawa unijnego, a tym przypadku Dyrektywy Rady 93/13/EWG.

W ocenie Prokuratora Generalnego sąd naruszył również przepisy procedury cywilnej m.in. poprzez wydanie nakazu zapłaty pomimo nieudowodnienia przez powoda podstawy roszczenia i jego wysokości.

Jak informuje Prokuratura Krajowa, pozostałe dwie skargi nadzwyczajne zbudowane są na podobnej argumentacji prawnej, odnoszącej się do nierespektowania praw konsumenckich. Jedna z nich dotyczy nakazu zapłaty w sprawie spłaty kwoty ponad 921 tys. zł, w sytuacji gdy kwota kredytu wynosiła niecałe 560 tys. zł. Kolejna skarga odnosi się do wyroku, którym sąd nakazał pozwanej spłatę kredytu 350 tys. zł z odsetkami (obecnie ok. 450 tys. wg wierzyciela). Prokurator Generalny podkreślił, że inny sąd orzekający w przeszłości w sprawie frankowej, w której ten sam bank stosował identyczny wzór umowy, ocenił te zapisy jako niedozwolone i zakazał wykorzystywania ich w obrocie.

Prokuratura podkreśla, że linia orzecznicza Sądu Najwyższego dotycząca tzw. klauzul przeliczeniowych w kredytach walutowych, jaka kształtuje się w ostatnich latach opiera się na podkreślaniu praw i obowiązków pożyczkodawców wobec konsumentów. W wielu orzeczeniach SN przyjmuje wręcz, że praktyki podobne do opisanych w powyższej umowie pożyczki, są w oczywisty sposób sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Czytaj więcej

Skargi nadzwyczajne Ziobry: Sąd Najwyższy wydał dwa wyroki ws. frankowiczów